Powitanie



Drogi Gościu, witam Cię na moim blogu, cieszę, ze tu jesteś. Będzie mi bardzo przyjemnie, jeśli zostawisz swój ślad w postaci miłego komentarza.

Wzory do pobrania

środa, 29 lutego 2012

Spotkania dziewiarek i nowe robótki

    Jakiś czas temu pisałam, że mało osób przychodzi na comiesięczne spotkania dziewiarek. Nie zrezygnowałyśmy ze spotkań, chociaż było nas malutko. I chyba nareszcie coś drgnęło. Na ostatnim spotkaniu pojawiły się nowe osoby, te dziergające i takie, które dopiero stawiają swoje pierwsze kroki. Cieszę się z tego. A poza tym okazało się, że niektóre dziewiarki są w posiadaniu kijów do nordic walking. Wstępnie ustaliłyśmy, że gdy ciut się ociepli, ruszamy w las z kijami.
     A dziergają się teraz dwie rzeczy na raz, a właściwie naprzemiennie. Chusta ( a jakżeby inaczej, sporo znajomych chce mieć takową, a że mam obecnie duuużo czasu, to czemu nie) i wieczorowy sweterek dla mojej siostry. Pozazdrościła mi mojego, więc żeby nie płakała, zamówiłam włóczkę i robię podobny tzn. fason ten sam, za to inny wzór, coby nam się sweterki nie pomyliły.


poniedziałek, 27 lutego 2012

Rude coś

   Ufff, nareszcie! Są takie robótki, które idą bardzo opornie. To rude coś do nich należy. Podejrzewam, że jeszcze jakieś korekty będą, ale na razie już nie mam siły, aby nad tym ślęczeć. Chociaż włóczka mięciutka, milutka i bardzo ciepła, wszak to  Alpaca .
   A wygląda tak.
Ach, Margolka jest ode mnie szersza w barach, więc na niej inaczej leży niż na mnie. Za to w talii ( jeżeli to jeszcze można tak u mnie nazwać) u mojej modelki leży lepiej.











sobota, 25 lutego 2012

Czerwona chusta

Tak prezentuje się chusta po upraniu i zblokowaniu. Oczywiście do sesji wykorzystałam Margolkę, między innymi po to ją sobie sprawiłam.
             





A rudości nie mogę skończyć. Idzie mi opornie.

piątek, 24 lutego 2012

"W cieniu Pałacu Zimowego" i czerwień

Po raz kolejny tragiczne losy rodziny Romanowów i ostatniego cara Rosji stają się kanwą powieści. John Boyne stworzył bohatera, Georgija, który w wyniku różnych wydarzeń trafia na carski dwór w Petersburgu, jest świadkiem wybuchu reolucji i upadku cara.
   Fabuła powieści toczy się równolegle w dwóch wymiarach czasowych, na początku XX wieku w Rosji, zaś głównego bohatera poznajemy u schyłku jego życia pod koniec  XX wieku w Londynie. W trakcie czytania dowiadujemy się coraz więcej o przeszłości Georgija i jego żonie Zoi, o okolicznościach ich poznania i strachu, który wypełniał większość ich życia.
   Czy jesteście ciekawi, jaką rolę w życiu bohaterów odegrała księżniczka Anastazja, jedna z córek cara Mikołaja II ?  Księżniczka, o której powstało wiele nieprawdopodobnch historii i która stała się bohaterką niejednej powieści (min. "Mitomanka" Mary Morrissy) i pod którą podszywała się niejedna kobieta, twierdząc, że jest ocalałą Anastazją Romanow? Przeczytajcie, a dowiecie się, jaką historię Anastazji stworzył John Boyne.

   A przy czytaniu skończyłam czerwoną chustę. Jeszcze tylko muszę ją zblokować. Jutro będą fotki.
   Natomiast nastrój podczas  pochmurnego i niezbyt dobrego dla mnie dzisiejszego dnia poprawia mi Lana Del Rey. Ma niesamowity, hipnotyzujący i bardzo niski głos. W innych piosenkach przypomina mi Amandę Lear, eteryczną blondynkę o bardzo męskim głosie. 

P.S. Halny wywiał z mojej głowy wszystkie pozytywne myśli. Takiego doła dawno nie miałam...

poniedziałek, 20 lutego 2012

Chusta, znowu w fioletach

   Ta chusta to prezent, który pojedzie baaardzo daleko. Zdjęcia chusty i nie tylko zrobił młody, ale zdolny fotograf. Jego zdjęcia można obejrzeć TUTAJ.






 Zimowy las


Ogród zimą

Storczyk

sobota, 18 lutego 2012

"Afery i skandale drugiej Rzeczpospolitej"

Czy myślicie, że tylko dzisiejszy świat obfituje w skandale? Nic bardziej mylnego. Każda epoka miała swoje afery i polityczne. i obyczajowe. Autor - Sławomir Koper, odsłania tejemnice obozu w Berezie Karuskiej, więzienia w Brześciu oraz kulisy zamachu na prezydenta Gabriela Narutowicza. Sprawa Gorgonowej doczekała się nawet adaptacji filmowej z Ewą Dałkowską i Romanem Wilhelmim. Wiemy, że Tadeusz Boy- Żeleński był postacią dla swoich współczesnych o kontrowersyjnych poglądach, z książki dowiemy się, jakie kampanie społeczne i literackie prowadził. Poznamy także okoliczności drugiego małżeństwa prezydenta Mościckiego, które spotkało się z dezaprobatą otoczenia.
To bardzo ciekawa książka ukazująca polityczną elitę dwudziestolecia międzywojennego, a także realia życia codziennego.

czwartek, 16 lutego 2012

Tłusty czwartek

Zamiast pączków... Pychota! Przepis znaleziony TUTAJ

środa, 15 lutego 2012

Kącik

   Każdy ma swoje ulubione miejsce, w którym chętnie zasiada ze swoją robótką. W ciepłe dni uwielbiam siedzieć na moim tarasie wśród kwiatów i robić na drutach, czytać, zdarzało mi się nawet wyciągnąć tam maszynę do szycia. W chłodne dni oczywiście przebywam w salonie. Ale, gdy rodzinka da mi się we znaki lub chcę pobyć sama, idę do swojego kącika, właściwie pokoiku na poddaszu ( to też miejsce, gdzie przygotowuję się do zajęć) w którym się zaszywam z moją robótką, włączam muzykę i.... Jest mi wtedy bardzo dobrze. A jakie są Wasze "robótkowe" miejsca?



Jak widać regał zapchany różnymi książkami, więc włóczki przechowuję w różnego rodzaju pudełkach.   I myślę sobie, żeby dokupić jeszcze jeden regalik na te pudełka właśnie.  Tylko gdzie ja go zmieszczę?

wtorek, 14 lutego 2012

Margolka

Przybyła w walentynki, ale na imię ma Margolka. Oto ona w całej swojej krasie.


  Na  początku była trochę sztywna, ale jak tylko otworzyłam szafę i zaczęłam ją przebierać od razu się rozkręciła. Polubiłyśmy się, obydwie jesteśmy "puszyste" ( chociaż ona ma lepsze proporcje), preferujemy ten sam styl. Podobają jej się bardzo moje ubrania. W niektórych wygląda dużo lepiej niż ja. Mam nadzieję, że jednak nie będziemy kłócić się o ciuchy.
Poniżej Margolka w roli modelki. Prezentuje czarny sweter, który zrobiłam w ubiegłym roku i nie pochwaliłam się nim jeszcze.



A to przytulny kącik, w którym moja Margolka znalazła swoje miejsce.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Gość

Nie mogę się doczekać, jutro zawita do mnie gość, a właściwie nowy domownik. Ciekawa jestem, czy przypadniemy sobie do gustu, czy znajdziemy wspólny język i takie tam. Gdy już będzie, przedstawię tę osóbkę wszystkim zainteresowanym. A może nawet zdjęcie zaprezentuję...

sobota, 11 lutego 2012

"Irlandzki sweter"

 "Ściągacz: 1. Wzór przypominający grzywy fal na oceanie, powstały z przerabiania naprzemiennie oczek prawego i lewego. Ścieg ten wykorzystuje się głównie do robienia mankietów, dekoltów i dolnej części swetra, jest bowiem elastyczny i łatwo się rozciąga. 2. Zagadka."
    Tak Nicole R. Dickson zaczyna swoją opowieść. Zupełnie tak, jakby robiła sweter.  Powoli wprowadza nas w wątki swojej powieści,  buduje zarys akcji. Potem wprowadza wzór, nowe wątki i postaci, które z czasem się przeplatają, jak warkocze w swetrze. Zamykając oczka dochodzimy do finału książki.
Każdy rozdział zaczyna się opisem wzoru. Żałuję tylko, że obok opisów nie ma zdjęć bądź rysunków tychże wzorów.

Po przeczytaniu książki zainteresowałam się swetrami z wysp Aran. Można znaleźć ciekawe historie i opowieści związane z nimi. I tak sobie myślę, że w tych wszystkich moich swetrach i wszelkich robótkach zostawiłam kawałek swojego serca, bo robiłam je dla konkkretnych, bliskich mi osób, I że te moje dziergadła też opowiadają jakąś historię. Tak jak swetry z Aran.

wtorek, 7 lutego 2012

Kardigan

    Nareszcie coś innego, niż chusty, aczkolwiek nawiązanie do poprzedniej jest - kolorystyczne. Pamiętacie mój swetro - otulacz?  Okazał się niezbyt praktyczny w noszeniu, dlatego przerobiłam go na taki oto kardigan. Jest bardzo ciepły i dużo lepiej się go nosi. Poza tym ma dwie, bardzo praktyczne kieszenie. A swetro - otulacz robię, ale z mięciutkiej, rudej Alpaki.







piątek, 3 lutego 2012

Za oknem mrozy, a w domu...

Rano za oknem było dzisiaj -20 stopni C, ale w domu mam tropiki! I nie chodzi mi wcale o temperaturę, tylko o moje storczyki, które oszalały. Zresztą, zobaczcie sami.

̊