piątek, 28 września 2012

Kasztanowy komin

   Idzie czas chłodów, więc postanowiłam się do nich przygotować. Nabyłam kiedyś dwa motki wełenki Araucania. Z podwójnej nitki wydziergałam komin, otulacz na wzór podpatrzonego u Zdzid.









poniedziałek, 24 września 2012

Beżowy sweterek - nareszcie koniec!

   Długo trwało zanim dotarłam do finiszu, ale udało się. Być może bez "odpowiedniej" motywacji ze strony córki jeszcze sweterek leżałby jak wyrzut sumienia gdzieś w kącie na takim etapie pracy. Jak widać do końca było nie tak wiele.














Co spowodowało, że tak długo dziergałam? Przede wszystkim cieniutka bawełniana nitka przeznaczona raczej na robótki szydełkowe niż na druty. Sweterek prezentuje się jednak bardzo ładnie.

niedziela, 23 września 2012

Antracytowe ponczo

   Kolejne ponczo, a właściwie delikatna, zwiewna narzutka gotowa. Ma raczej funkcję dekoracyjną, chociaż i odrobinę grzeje. Wykonana z włóczki soprane. Teraz czeka na aplikację. Najpierw muszę skończyć dla córki sweterek, który baaaaardzo długo dziergam. Dostałam już czerwoną kartkę, więc zawzięłam się i dziergam, dziergam, dziergam...
A tak prezentuje się ponczo - narzutka.



środa, 19 września 2012

Od dzisiaj jestem na Unikalnych


   
   Od dzisiaj można kupić moje prace w internetowej galerii UNIKALNI. Serdecznie zapraszam do oglądania i kupowania.

wtorek, 18 września 2012

niedziela, 9 września 2012

Biała chusta z aplikacją

  
Niedzielne popołudnia ostatnio spędzam przy nakładaniu filcowych aplikacji. W tygodniu dziergam bazę, w niedziele ozdabiam. Tym razem też tak było. A efekty widać poniżej. Chusta pojedzie nad morze, do znajomej mojej Mamy. 














środa, 5 września 2012

Szare ponczo z aplikacją

Trochę pochodziłam w gładkich szarościach, ale w końcu postanowiłam ozdobić ponczo kwiatową aplikacją. Dzisiaj już miało swoją premierę. A wygląda tak.










poniedziałek, 3 września 2012

Jak wyceniać rękodzieło?

   Coraz bardziej nurtuje mnie ten temat, ponieważ powoli dojrzewam do myśli, że może jednak coś od czasu do czasu sprzedać. Tylko jak wycenić swoje prace? Co wziąć pod uwagę? Już wcześniej odsyłałam do bloga Yadis, która o tym pisała, tym razem ciekawie o tym pisze Anna
   A ja nadal pracuję nad beżowym sweterkiem dla córki. Oj, idzie mi jak po grudzie, zastał jeszcze jeden rękaw.

niedziela, 2 września 2012

Miętowy szal

    Kolejny szal  z aplikacją wykonaną metodą filcowania na sucho z wełny czesankowej z merynosów australijskich. Szal w bardzo wiosennych kolorach: mięty,zieleni i różnych odcieni żółci.







Co to jest kaloria?


                                                    http://www.xl-pozytywnie.pl/

W podróży

Drugi tydzień jestem w podróży, odwiedzam piękne miejsca, uczę się nowych rzeczy. Poniżej mała zapowiedź, tego, co widziałam - na horyzonci...