Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neonki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neonki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 czerwca 2025

Neonowy - kolejny i chusta Dziurella

       Powstał kolejny kardigan z serii neonowych. Tym połączenie chabrowego koloru z zielonym jabłuszkiem. Wykonany został z kokonka bawełna/akryl 50%/50%. Zużyłam 2x1200m+2x250m, szydełko 3,0.



   Równolegle z kardiganem powstawała chusta Dziurella według tego darmowego wzoru (klik). Wzór jest prosty, powtarzalny i niezwykle efektowny. Tę chustę zrobiłam z motka 1300m mieszanki akrylu i wełny merino, szydełkiem 3,5. Zdjęcia chusty zrobiłam w ostatniej chwili, ponieważ prawie natychmiast znalazła swoją nową właścicielkę.



      W ubiegłym tygodniu, z okazji Dnia Dziecka w mojej szkole odbył się Festiwal Sztuk Rozmaitych. Poproszono mnie, abym wystawiła swoje prace szydełkowe i poprowadziła miniwarsztaty dla chętnych. Moja propozycja miała być jedną z wielu. Okazało się, że
moje stoisko cieszyło się olbrzymim zainteresowaniem. Cieszy mnie to bardzo, że dzieciaki garną się do robótek ręcznych. Muszę pomyśleć, aby zorganizować stałe zajęcia dla chętnych.

  




Przeczytałam/wysłuchałam:
33. "Szacki. Ziarno prawdy" Zygmunt Miłoszewski
34. "Perfumeria na rozstaju dróg" Magdalena Witkiewicz
35. Zielarnia pod starym dębem" - Magdalena Witkiewicz
36. "Zima w Małej Przytulnej" Magdalena Witkiewicz
37. "Miasto mgieł" Michał Śmielak
38. Cymanowski młyn" Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda

piątek, 23 sierpnia 2024

Kolejny neonowy, chusta i przeczytane

 Prezentuję kolejny kardigan z neonowej kolekcji. Tym razem to połączenie limonki z zielenią.



Chusta skrócona SisLove od Joanny Grzelak z kokonka Nature (100% bawełny), szydełko nr 3




Przeczytałam/wysłuchałam:

32. "Hrabina" Rebecca Johns

33." Rodzanice" Katarzyna Puzyńska

34. "Marzenia na rozdrożu" Joanna Tekieli - książki nie była w stanie strawić - fatalna!

35."Dom na przełęczy" Joanna Tekieli - jw.

36. Seria powiślańska - "Pod naszym niebem" t.1 - Sylwia Kubik

37. "Miłość pod naszym niebem" t.2 - Sylwia Kubik

38. "Nasze niebo" t.3 - Sylwia Kubik

39. "Smaki nieba" t.4 - Sylwia Kubik

40. Seria Milaczek: "Milaczek" t.1 -Magdalena Witkiewicz

41. "Panny roztropne" t.2 - Magdalena Witkiewicz

42. "Szczęście pachnące wanilią" t.3 - Magdalena Witkiewicz

43. "Nie ma jak u mamy" t.4 - Magdalena Witkiewicz

44. Seria Kobiety z ulicy Grodzkiej - "Hanna" t.1 - Lucyna Olejniczak

45. "Wiktoria" t.2 - Lucyna Olejniczak

46. "Matylda: t.3 - Lucyna Olejniczak

47. "Obiecaj, że wrócisz" - Barbara Wysoczańska

48.  Seria Dworek nad Biebrzą - "Zaginione klejnoty" - Urszula Gajdowska

   Wakacje się kończą, a szczerze mówiąc jeszcze ze dwa tygodnie by mi się przydały. Wszystko przez to, że podczas mojego pobytu nad morzem zachorowałam na covid. Najpierw złamało męża, potem mnie - wnuka oszczędziło. Tym razem choroba przeczołgała nas nieźle. Prawdopodobnie złapaliśmy wirusa w drodze powrotnej z Francji. Dlatego przydałoby się jeszcze trochę wolnego, ale cóż, trzeba wracać do rzeczywistości.

poniedziałek, 24 czerwca 2024

Neonowej kolekcji ciąg dalszy

 To już trzeci letni kardigan z neonowej kolekcji. Powstał z trzynitkowego kokonka classic (50/50 bawełna/akryl) o metrażu 2x1100m + 2x 250 koloru zewnętrznego (turkusowego), szydełko 3,5. Sweter prezentuje się tak.








Przeczytałam/wysłuchałam:
24. "Zapach róży" - Rosalie Wilson
25. Kolce róży" Rosalie Wilson - współczesna wersja "Pięknej i Bestii". Nie ukrywam, że męczyłam  się czytając. Pewnie jest jeszcze trzecia część, ale nie sięgnę po nią.
26. "Dom czwarty" Katarzyna Puzyńska
27. "Cena wolności" Barbara Wysoczańska





sobota, 8 czerwca 2024

Nadrabiam zaległości

 Nie było mnie tu ponad miesiąc, sporo się "zadziało" w tym czasie. Postaram się Was nie zanudzić i przedstawić moje prace chronologicznie.

Chusta Bliss od Yaga Yaga Handmade Joanna Sitkiewicz, kolejna, podoba mi się ten wzór, świetnie się go robi. Chusta w bardzo podobnej kolorystyce, co poprzednia, zrobiona z trzynitkowej mieszanki bawełny z akrylem, metraż 1400, szydełko 3,5.


   18 maja moja siostra zabrała mnie do Muzeum Lniarstwa w Żyrardowie, gdzie w ramach Nocy Muzeów można było zwiedzić muzeum, a także oglądać wystawę patchworków zorganizowaną we współpracy ze Stowarzyszeniem Polskiego Patchworku. Podczas wystawy mogłam podziwiać prace naszej wspólnej znajomej.



Trudno było mnie wyciągnąć z tego miejsca. Ciekawe, dlaczego?
Ile czasu bym potrzebowała, by to wszystko przerobić?




A na koniec zwiedzania element sentymentalny.

Podobnym maluchem razem z moimi rodzicami i rodzeństwem (pięć osób) zjeździliśmy prawie całą Polskę. Jak my się tam mieściliśmy?! Do tego bagaże - walizka na dachu, bo w małym bagażniku woziło kanistry z benzyną, która wtedy była na kartki. A pod nogami jeszcze jakieś torby. 

 Maluch to był także samochód, na którym uczyłam się jeździć, to również nasz pierwszy małżeński samochód. 
Mam duży sentyment do tego samochodziku.




   Czas na prezentację mojego neonowego kardiganu.  Najpierw kupiłam buty, które do niczego mi nie pasowały. Postanowiłam więc zrobić sobie w takich kolorach sweter. Wybrałam własne kolory i zamówiłam w www.kokonki.pl trzynitkowe kokonki classic (50/50 bawełna i akryl) 2 x po 1100m + 2x250m neonowej zieleni. Robiłam szydełkiem nr 3,5.
Bazą swetra jest heksagon babuni, który po zszyciu przedłużyłam, dorobiłam kieszenie (muszę je mieć), wykończyłam ściągaczem. Sweter uwielbiam, często noszę i nie ukrywam, ze wszędzie, gdzie się w nim pojawię robi furorę. W Żyrardowie dwie osoby mnie zaczepiały pytając, gdzie kupiłam taki sweter.
   

Z resztek zrobiłam sobie różę, która służy za zapięcie swetra lub broszkę. I mój kwiatek nie kosztuje tyle, co u Łukasza Jemioła, który za swoją ozdobę liczy sobie 599 zł.        

Moja znajoma zakochała się w moim kardiganie, zrobiłam jej z tych samych kolorów. Niby taki sam a jednak inny - pozytyw-negatyw. 

Właścicielki neonków


 
Zachęcona sukcesem kardiganu postanowiłam stworzyć neonową kolekcję letnich kardiganów. Zakupiłam na to konto trochę motków.




Muszę, ale to muszę pochwalić się bukietem, który dostałam od moich dzieci na Dzień Matki. Naprawdę wiedziały, co mnie ucieszy.


Majowo- czerwcowy weekend miałam okazję spędzić w przepięknym miejscu - w  Pałacu Mierzęcin .





                                                                         


   Mierzęcin to miejscowość w województwie lubuskim, pałac i zabudowania gospodarcze zostały odrestaurowane, stworzone tu miejsce do wypoczynku. Sam pałac ma ciekawą historię.  Na 16 hektarach mieści się winnica, kompleks parkowy z cudnym ogrodem japońskim, stajnie, miejsce do jazdy konnej, kort tenisowy, plac zabaw dla dzieci i wiele innych atrakcji. Można tu zadbać o urodę w Grape Spa & Wellness, dobrze zjeść w Restauracji Destylarnia, pograć w kręgle, popływać w basenie, wypić drinka w Pubie. Ale przede wszystkim warto skosztować win pochodzących z tutejszej winnicy - można zwiedzić winnicę, poznać proces produkcji wina i wziąć udział w degustacji win.

  Spędziłam miłe chwile, świętując z mężem kolejną rocznicę ślubu. Nie zapomniałam oczywiście o robótce.
         

Przeczytałam/wysłuchałam:
20. "Z jednym wyjątkiem" Katarzyna Puzyńska
21. "Utopce" Katarzyna Puzyńska
22. "Łaskun" Katarzyna Puzyńska  - wciągnęłam się w książki tej autorki, głównie słucham ich przy 
       szydełkowaniu.
23. "Amerykaana" Chimamanda Ngozi Adichie










Wakacyjnie

 Wakacje minęły półmetek. Lipiec miałam dosyć intensywny medycznie. To czas, kiedy mogę na spokojnie zająć się swoim zdrowiem, więc było mnó...