Wakacje minęły półmetek. Lipiec miałam dosyć intensywny medycznie. To czas, kiedy mogę na spokojnie zająć się swoim zdrowiem, więc było mnóstwo badań, wizyt itp.
Poza tym trochę przeorganizowałam swoją przytarasową skarpę. Wcześniej rosły na niej iglaki, które już się mocno zestarzały, część zaatakowana została przez rdzę gruszy, która atakuje też jałowce. jest bardzo inwazyjna, musiałam wyciąć w pień krzewy, by nie przeniosło mi się to na inne krzewy. Ale nie ma tego złego... Część tej rabaty zmieniłam w ubiegłym roku, drugą część teraz. Jest bardziej kolorowo, lżej. Podoba mi się, a gdy hortensje się rozrosną, będzie pięknie. Część roślin zostawiłam, sporo nowych dosadziłam.

Równolegle z chustą powstawał słoneczny sweterek z Kid Silka od DROPSA i nitki z cekinkami w pięknym, delikatnym żółtym kolorze. Zostało mi kilka rzędów ostatniego rękawa, nie zdążyłam jednak przed wyjazdem na urlop. Zaprezentuję go już po powrocie.
Działo się w lipcu, działo. Przy mojej publicznej bibliotece od .roku działa Miejsce Aktywności Lokalnej, w którym od roku, po kilkuletniej przerwie, znowu odbywają się spotkania miłośniczek robótek ręcznych. W lipcu minęła rocznica reaktywacji naszych spotkań. Również w MAL-u odbywają się różne warsztaty dla dzieci i dorosłych z różnych dziedzin. W lipcu właśnie miałam okazję poprowadzić warsztaty z szydełkowania dla dzieci, wspomogły mnie dziewczyny z naszej grupy dziewiarskiej (klik). Cieszę się, że w mojej miejscowości jest takie miejsce, to ciekawa propozycja do spędzania wolnego czasu. Można spotkać ciekawych ludzi dzielących tę samą pasję, poznać nowe kultury jak podczas spotkania "Kultura Wietnamu" organizowane przez Stowarzyszenie MOSTY aktywności. W obliczu zbliżającej się mojej emerytury to ciekawa opcja, będę miała więcej czasu, aby uczestniczyć w organizowanych przez MAL wydarzeniach.
Jak wspomniałam wyżej, w tej chwili jestem na urlopie w moim ukochanym miejscu nad morzem. jak zwykle mam tu ciszę, spokój, z dala od hałasu. Do Jastrzębiej Góry wpadłam na chwilę i szczerze mówiąc nie mam ochoty na więcej. Za dużo ludzi.
Wakacje, więc mam sporo czasu na czytanie.
51. "Saga bieszczadzka. Korony bukowych lasów" t.2 - Małgorzata Garkowska
57. "Hamish Macbeth i śmierć łajdaka t.1 M.C Beaton - seria kryminałów w stylu Agathy Christie




































