wtorek, 14 września 2021

Czarny szal i nie tylko

   Czarny szal z mieniącymi się cekinami to taki "resztkowy" wyrób. Wykorzystałam do jego wykonania włóczki z innych robótek. Powstał z trzech rodzajów włóczek. Dwie zostały mi z tej bluzeczki (klik) to  Filisilk ZITRONA (70% wełny merino superwash, 30% jedwabiu) około 1/2 motka i Lace LANG YARNS (58% mohairu, 42 % jedwabiu) dwa motki. Do tego dodałam 2 motki włóczki Grecale LANA GATTO, które kiedyś zamówiłam tak na próbę.

   Robiłam na drutach 3,5 wzorem chevron. Nitkę z cekinami wykorzystałam na końcach szala (na cały by mi jej nie wystarczyło). Dziergałam naprzemiennie łącząc ze sobą Filisilk z Lace i Lace z Grecale. Tak powstał szal w rozmiarach - szerokość 40 cm, długość 210 cm. Powstał bardzo elegancki i miły w dotyku szal, w którym na pewno będę zadawać szyku. Cekiny są miękkie, nie takie szorstkie jak w innych tego typu włóknach.









Nadal szydełkuję. Tym razem powstało 15-centymetrowe maleństwo.


I kilka migawek z mojego, jesiennego już, ogrodu. Przyszedł czas na wrzosy...

  


Nadal w ogrodzie jest trochę kolorów.




A hortensje rozbuchały się jak nigdy do tej pory. Bukietowa pięknie się przebarwia.



    Dzisiaj dotarła do mnie przesyłka ze sklepu kokonki.pl. Po raz pierwszy kupowałam w tym sklepie. Motki ombre mnie urzekły. Leżą przede mną a ja je podziwiam, takie śliczności! Do tego zamówiłam sobie obrotowy stojak na włóczkę, z której się dzierga (kolejny dziewiarkowy "przydaś"). Sklep dołączył bezpłatny wzór na chustę szydełkową. Może zmobilizuję się i w końcu zapoznam z oznaczeniami schematów szydełkowych, by zrobić tę piękną chustę na szydełku.









środa, 8 września 2021

Ciemna fuksja i mandale dwie

    Chusta w kształcie półksiężyca z delikatnym ażurowym borderem powstał z trzech motków włóczki Lace LANG YARNS to mieszanka moheru (58%) z jedwabiem (42%) Lace LANG YARNS kolor 066 - ciemna fuksja. Dziergałam z podwójnej nitki na drutach 3,5. Chusta wyszła dosyć duża - 185 cm długości i 50 cm w najszerszym miejscu. Jest bardzo miła i miękka w dotyku, wszak wykonana z bardzo szlachetnej włóczki.

Prezentuje się tak.




            



Mandale dwie (ależ wciągnęłam się w szydełko!). Obręcze 60 cm, wzór serwetki Julia według filmiku Aurelii myszki szarej (klik)



poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Kocyk, mandale i koniec wakacji

    Kocyk powstał na zamówienie mojej córki, która chciała obdarować nim dzieciątko swojej przyjaciółki (trudno zliczyć, ile koleżanek  mojej córki okrywa swoje pociechy moimi kocykami). 

   Na wykonanie kocyka zużyłam 9 motków bawełny On-line 11 ALPHA, dziergałam na drutach nr 4,0. Kombinacja wzorów własna.



Maluszek korzysta z kocyka w różnych okolicznościach. Bardzo mnie to cieszy.



   Szydełko coraz bardziej mnie wciąga. Do dwóch mniejszych, już wcześniej prezentowanych, mandali dołączyła największa. Po połączeniu  trzech obręczy powstała dekoracja na ścianę w mojej sypialni.
Obręcze 60, 40 i 30 cm, nici to Forever Crochet ALIZE, szydełko nr 2.



   Z wakacji wróciłam ponad tydzień temu. W tej chwili ciężko pracuję w bibliotece przy podręcznikach. Co prawda staram się nie dźwigać, co jest trudne przy takiej ilości książek do "przerobienia", pieczętuję, wpisuję w system, opisuję podręczniki odpowiednim numerem. 

   A w nowym roku szkolnym intensywnie zajmę się dalszą rehabilitacją mojej operowanej nogi - dostałam roczny urlop dla poratowania zdrowia. Już 25 września wyjeżdżam na czterotygodniowy turnus rehabilitacyjny do Gołdapi.

Czarny szal i nie tylko

   Czarny szal z mieniącymi się cekinami to taki "resztkowy" wyrób. Wykorzystałam do jego wykonania włóczki z innych robótek. Pows...