Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

Angielska chusta

Obraz
Dlaczego angielska? Ano dlatego, że w większości powstała na Wyspach Brytyjskich. Włóczka to wełna zakupiona kiedyś na wyprzedaży u Tysi z Yarn And Art. To ręcznie farbowana wełenka, z której powstał ten sweterek. Zużyłam ponad jeden motek, dziergałam na drutach 4,5, motyw własny.
Na zwariowaną sesję  
w naszym ogrodzie dała się namówić córka.


  Mój nowy kącik rododendronowy, który założyłam tuż przed wyjazdem do Anglii.
 Po powrocie zastałam kamienne obrzeże. Taką miłą niespodziankę zrobił mi mój małżonek.













Wyjazd skoro świt w sobotę, a ja jeszcze w proszku z pakowaniem. Lecę do walizek.

Przypominam o rozdawajce.

Moje angielskie wakacje - Windsor, coś jeszcze i powrót do domu

Obraz
    W sobotę, w przedostatni dzień pobytu u Doroty i Colina pojechaliśmy do Windsoru. Historia tego zamku sięga czasów Wilhelma "Zdobywcy", który na skalistej skarpie nad Tamizą wybudował drewnianą budowlę. Henryk II zastąpił nietrwałą drewnianą konstrukcję na kamienną z masywnych głazów. Kolejni władcy rozbudowywali fortecę, która jednocześnie pełniła funkcję letniego zamku. Tutaj pochowanych jest wielu władców Anglii.      Do tej pory królowa Elżbieta II spędza w Windsorze weekendy. Można tu dojechać pociągiem bądź przypłynąć Tamizą swoim jachtem, co czyni  wielu Londyńczyków.     
Na parkingu powitał nas taki widok. Zamek widać z daleka. Gdy podeszliśmy bliżej przywitały nas tłumy ludzi i gigantyczna kolejka. W podobnej stałam kiedyś do Muzeów Watykańskich.
Niestety nie udało nam się wejść do środka. Było zbyt późno.


W związku z tym spacerowaliśmy dookoła zamku.

Tutaj brama Henryka VIII, tego od sześciu żon. To właśnie w Windsorze po raz pierwszy ujrzał Annę Boleyn, swoją drugą…

Moje angielskie wakacje - Brighton i ... dziewiarskie centrum ogrodnicze

Obraz
   Trzeciego dnia mojej podróży postanowiłyśmy wybrać się do Brighton. Wcześniej zostały wydrukowane vouchery, by móc skorzystać z oferty 2 za 1.Ponieważ podróż z Bedford do Brighton pociągiem trwa ponad dwie godziny postanowiłam nie mitrężyć czasu i zabrałam robótkę.
 Dorotka mi pozazdrościła i też spróbowała troszkę dziergać w ramach przypomnienia swoich dawnych umiejętności. Wszak ludzie z naszego (40+) pokolenia podstawowe umiejętności z zakresu robótek ręcznych posiadają. Jeżeli nie w domu, to w szkole nas tego uczono. Na szczęście znowu to powraca do treści nauczania na przedmiocie technika. Wzbudziłyśmy dosyć duże zainteresowanie tego pana, co go widać w tle, dopytywał ,cóż to takiego robimy.


   Dworzec kolejowy w Brighton zabytkowy wymieszany z nowoczesnością, chociaż nie za duży. Masa ludzi, mimo, że to był środek tygodnia. Ale tutaj też trwają wakacje. Nie ukrywam, że spacer uliczkami miasta w stronę plaży rozczarował mnie. Spodziewałam się pięknego i zadbanego kurortu, nieste…

Moje angielskie wakacje - Londyn

Obraz
   Kolejnym punktem na mapie zwiedzania był Londyn. Ponieważ wcześniej gościłam w tym mieście i sporo widziałam, wymyśliłam sobie, że tym razem odwiedzę Shakespeare's Globe Theatre. Najpierw jednak wysiadłyśmy z pociągu na stacji St. Pankras.
Następnie udałyśmy się w kierunku Tower of London. Podczas mojej poprzedniej wizyty  kilka lat temu ogromne wrażenie zrobiła na mnie kolekcja klejnotów królewskich, a także zbroja Henryka VIII. Był naprawdę postawnym mężczyzną.
Nasze kroki skierowałyśmy na Tower Bridge. 
Po drodze zainteresował nas konny patrol.








Windą wjechałyśmy na górę, widok, jaki rozlegał się z mostu zapierał dech w piersi. Nie wiadomo było, w którą stronę patrzeć. Największe wrażenie  robiła szklana podłoga, przez którą widać jezdnię znajdującą się poniżej (34 metry) oraz rzekę (44 metry). Niektórzy mieli problem, aby tam stanąć i spojrzeć w dół. Trzeba było przytrzymać siłą do zdjęcia ;-)



Ja na szczęście nie miałam z tym kłopotu.













W końcu dotarłyśmy do Globe. Wejście jest bardz…