Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2011

Zielona chusta

Obraz
Skończyłam kolejną chustę (drugą w moim życiu). Tym razem wydziergałam ją improwizując z wykorzystaniem schemat wzoru z Vereny. Złapałam "chuścianego" bakcyla. Muszę jednak przerwać na razie wyrób chust, robię komin, ale w stylu chust, czyli zwiewny, delikatny, kolorowy.




Turkusowy swetro-otulacz

Obraz
Pomiędzy chustami zaczęłam dziergać swetro-otulacz. Wymyśliłam sobie, że będzie robiony w poprzek, z dużą ilością warkoczy i bez zszywania. Nie za bardzo byłam pewna rezultatów, dlatego, że robiłam bez żadnej ściągawki ( chodzi mi tu o fason swetra) i nie wiedziałam, jaki będzie końcowy rezultat. Początkowo byłam pełna entuzjazmu, który później troszkę osłabł. Ale wydaje mi się, ze efekt końcowy nie jest najgorszy.


Spotkanie dziewiarek

Obraz
Dzisiaj odbyło się pierwsze spotkanie dziewiarek w mojej miejscowości.
Na drutach mam kolejną chustę, ciekawa jestem, jaki będzie efekt.

"Krawcowa z Madrytu"

Obraz
Akcja książki Marii Duenas "Krawcowa z Madrytu" zaczyna się w Hiszpanii  za rządów generała Franco tuż przed wybuchem II wojny światowej. Główna bohaterka, to dziewczyna pracująca jako krawcowa w jednym z madryckich salonów mody. W wyniku fatalnej miłości wyjeżdża do Maroka i tam zmienia się jej całe życie.
Poprzez losy, wcale nie tak zwyczajnej kobiety, poznajemy burzliwą historię Hiszpanii uwikłanej w wojnę domową i związki z faszystowskimi Niemcami.

Chusta gotowa

Obraz
Trochę trwała praca nad chustą, tym bardziej, że to moja pierwsza. W trakcie zmieniłam trochę schemat. Jest sporo błędów, ale i tak jestem bardzo zadowolona z efektu. I złapałam bakcyla na chusty, więc niebawem zabiorę się za następną.


Chusta pawie oczko rozpoczęta!

Obraz
Wczoraj była dostawa włóczki ALIZE i od razu zaczęłam chustę według wzoru zaczerpniętego z www.e-dziewiarka.pl (polecam ten portal, można zamówić świetne włóczki, skorzystać z porad, wzorów oraz miło pogawędzieć z innymi dziewiarkami).
Chustę robię pierwszą w życiu, ale całkiem nieźle mi idzie. Mam już tyle.

Skończyłam szary

Obraz
Trochę to trwało, ale nareszcie ukończyłam szarą bluzeczkę. Nitka bardzo cieniutka, a w dotyku miła, delikatna, w końcu to silky cashmire.





I przyszła nowa dostawa włóczek, które mam zamiar spożytkować na chusty, szale itp.

"Liście na wietrze"

Obraz
  Książka Felicji Konarskiej jest opowieścią o krótkim dzieciństwie na Wołyniu, przymusowym przesiedleniu Polaków w głąb syberyjskiej tajgi, walce o przeżycie w warunkach urągających ludzkiej godności, tułaczce po domach dziecka i trudnym powrocie do ojczyzny. 
   Warto sięgnąć po tę pozycję, ponieważ pokazuje tę część historii naszego narodu, o której przez wiele lat nie można było mówić. To relacja osoby, która dorastała i kształtowała swój charakter w świecie pełnym zła, nienawiści, ale która także  napotykała na swojej drodze dobrych ludzi.
     Miłam okazję niedawno być na spotkaniu autorskim p. Felicji Konarskiej i zdumiona byłam jej witalnością i optymizmem pomimo wielu tragicznych przejść w jej życiu.

"Oliwkowa farma"

Obraz
   Książka Carol Drinkwater to opowieść o realizacji marzeń pomimo wielu przeszkód, o miłości trudnej i niepewnej, zmaganiu się z losem. A wszystko to dzieje się w pięknych plenerach Prowansji niedaleko Cann.
   Autorka opisuje miłość do mężczyzny, który już raz był żonaty, ma dwie cóki i miłość do Apasjonaty - willi, którą obydwoje kupili, do miejsca, gdzie rosną oliwki, gdzie czas i życie płyną innym rytmem.    
   To dobra lektura na jesienne i zimowe wieczory, pozwoli przetrwać chłody i przenieść się w wyobraźni tam, gdzie świeci słońce.
   To pierwsza część "oliwkowej" serii.


   Chwilowo jesień jest piękna, więc chwyciłam za swoje kije ( kolejna moja pasja) i ruszyłam w las. Warto ruszyć się z domu, aby móc oglądać jak przyroda powoli szykuje się do zimy, las staje się wielobarwny.

Tak wyglądała dzisiaj moja ścieżka na "kijowe" spacery.


A tak wygląda skończony pulowerek do bobasa.

Dla maluszka

Obraz
Przerwałam robótkę w szarościach, ponieważ wybieram się z wizytą do młodego dżentelmena i nie chciałabym iść z pustą ręką. W związku z tym dziergam maleńki pulowerek. Zostały mi jeszcze rękawy. I może zmienię wykończenie pod szyją.