Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 czerwca 2014

To, co uszczęśliwia dziewiarkę, to...

     ...dostawa nowych, pięknych, kolorowych i mięciutkich moteczków. Dziś miałam chwilę takiego szczęścia podczas tych zabieganych dni, gdy już ostatkiem sił  usiłuję dotrwać do wakacji. Jeszcze tydzień! I od przyszłego czwartku WAKACJE! Najpierw się porządnie wyśpię, a później zacznę dziergać jak szalona. 
     Nie byłabym sobą, gdybym chociaż kilku motków nie przewinęła. Na szczęście dzisiaj pogoda dopisała na tyle, że mogłam rozłożyć się z moim sprzętem na tarasie.
    A oto moje skarby z Yarn And Art. Po raz kolejny zamówiłam tam wełenkę i na pewno nie ostatni. No, chyba że w końcu sama wezmę się za farbowanie, co coraz częściej chodzi mi po głowie.







Po prawo to mieszanka jedwabiu i wełny na zwiewny szal lub chustę.




Poniżej to wełna w niebieskościach, z której zrobię męski sweter.                  















A w ogrodzie kwitną kolejne rośliny - juka i rudbekie.



Jeszcze urlopowo

 Jeszcze jestem na urlopie, jednak robótkowo nie próżnuję. Na szybko powstała chusta skrócona SisLove według projektu Joanny Grzelak. To nie...