niedziela, 27 stycznia 2019

Z jedwabiem... orkiestrowo...przeczytane...





Już jakiś czas temu pokazywałam granatową czapkę wykonaną z Baby Alpaca Silk DROPSA. Miałam jeszcze 3 motki tej włóczki w związku z tym wykonałam niewielki otulacz na szyję. Może nie wygląda efektownie, ale jakże jest praktyczny! Pomysł zaczerpnęłam stąd (klik). W noszeniu bardzo mi się ten otulacz sprawdza, bardzo dobrze chroni przed zimnem, no i tworzy komplet czapką, do której zamówiłam pompon ze sztucznego futerka i która trochę okazalej się prezentuje.



                                           


              

   Z tej samej włóczki, tylko w kolorze czerwonym i z podwójnej nitki, powstała męska czapka (na specjalne życzenie mojego męża).




 Właściciel zadowolony i szczególnie jest usatysfakcjonowany, że w jedwabiach będzie chadzał...
W międzyczasie powstało kilka drobiazgów, które wsparły szczytny cel. Na kiermasz zorganizowany w mojej szkole, z którego dochód wsparł WOŚP, zrobiłam sweterki na telefon z hasłem reklamowym - Kup na telefon "otulaka" wesprzesz Orkiestrę Jurka Owsiaka! 


   W tym roku po raz pierwszy obchodziłam Dzień Babci jako...babcia! Niesamowite uczucie!

   Ostatni czas był obfity w wydarzenia bardzo radosne, a także te bardzo smutne i wstrząsające. Mam nadzieję, że w naszym życiu będą przeważać te dobre chwile. Jednak wszyscy musimy o to zadbać, zarówno na poziomie osobistym, jak i społecznym.

   






Przytoczę jeszcze tytuły książek, które ostatnio przeczytałam. Po wszystkie warto sięgnąć, choć są tak różne w swojej tematyce. 
   Dwie części z trylogii "Kresowa opowieść"  tom I - "Michał", tom II - "Julia" Edwarda Łysiaka ( nie mylić z Waldemarem Łysiakiem) przedstawiają trudne relacje polsko-ukraińskie w sposób, wydaje mi się, obiektywny. Pokazuje Ukraińców - okrutnych banderowców, ale też Ukraińców pomagającym Polakom i odwrotnie. Wśród Polaków również zdarzały się różne postawy. Książki powstały na podstawie wspomnień bliskich autora oraz Kresowiaków, którzy dzielili się swoimi wspomnieniami. Wszystko to w zbeletryzowanej formie. Czekam na trzecia część.





    Książka Elżbiety Jodko-Kuli "Maria Piłsudska. Zapomniana żona" to opowieść o pierwszej żonie Józefa Piłsudskiego. Poznajemy fakty z życia "pięknej pani" jak nazywano Marię Piłsudską.









 I coś lżejszego, to mazurska seria książek Katarzyny Michalak - "Gwiazdka z nieba" i "Promyk słońca", czekam na trzecia część.      

Zaczęły się ferie (niestety ja jeszcze tydzień pracuję), ale już mentalnie przygotowuję się do  mojego wyjazdu. Wracam w miejsce, gdzie już trzy razy spędzałam zimę. Jadę do Łeby, w której latem nigdy nie byłam. Już nie mogę się doczekać.










sobota, 5 stycznia 2019

Sweter w kolorze ochry

      Pisałam już o nim w poprzednim poście, że w kolorze musztardy. Ładniej brzmi - w jednym z odcieni ochry. Powiecie, że za żółty na ochrę? A może jednak nie. Poniżej porównanie ze zdjęciem przedstawiającym złoża ochry właśnie. 
     Sweterek powstał z 8,5 motka Basic Cotton 131 firmy MONDIAL, dziergałam na drutach 3,5. Pomysł   własny. Wykorzystałam motyw ażurowego warkocza, ze strony z bezpłatnymi wzorami DROPS DESIGN (klik) i połączyłam ze zwykłym warkoczem. Konstrukcja swetra na bazie sweterka Summer (klik)  tyle, że dodałam rękawy. Motyw z ramienia wędruje dalej do końca rękawa, aby w ściągaczu przejść w warkocz. Tył swetra jest gładki. Całość robiona bez zszywania, od góry, dekolt modelowany za pomocą rzędów skróconych. Dół swetra i rękawy wykończone i-cordem. Prezentuje się tak.


 














Heksagon babuni w kolejnej odsłonie

    Tym razem robię sobie małą przerwę w neonowej kolekcji, gdyż na szydełko wpadł sweter na bazie heksagonu babuni w spokojniejszych kolora...