Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

Wyjazd nad morze

Obraz
   Nareszcie nadszedł moment, który bardzo lubię. Jutro skoro świt wyjeżdżam nad Bałtyk w moje ulubione miejsce. I znowu będę wędrować po plaży z kijkami, opalać się ( mam nadzieję, że pogoda dopisze) i wdychać jod. Nie zapominam o robótkach i zapasie książek. Wszystkim wypoczywającym życzę miłych urlopów, zaś tym co już po lub przed, pogody ducha i wytrwałości.



Rozdawajka rozstrzygnięta

Obraz
Minął termin zgłaszania się do mojej rozdawajki. Szal wędruje do Aleksandry Żurek.
Proszę o kontakt. 



Biały szal z filcowaną aplikacją

Obraz
Przed urlopem praca wre. Zrobiłam kolejny szal i ozdobiłam go filcowaną aplikacją. Na szal zużyłam prawie trzy motki kid mohairu, aplikację wykonałam z wełny czesankowej z merynosów australijskich.



Czarne ponczo z aplikacją i "Czy to się nagrywa?"

Obraz
Rano pokazywałam ponczo. Nałożyłam już aplikację i w tej chwili prezentuje się tak.








   Czy kojarzycie film "Dziewczyny do wzięcia" ze Zdzisławem Maklakiewiczem, Janem Himilsbachem i Ewą Szykulską? Podobne klimaty odczuwałam czytając powieść Tomasza Pindery "Czy to się nagrywa?". 


Tylko, że tu stykają się kobiety sukcesu z dużych aglomeracji miejskich z mężczyznami, którzy mieszkają w małej wsi na rzeszowszczyźnie.  A wszystko to dzieje się w ramach programu rządowego "Żona dla Polaka / Mąż dla Polki". Programu, który powstał ad hoc, bo pewien doktor socjologii musiał się wykazać jakąś działalnością naukową i na poczekaniu wymyślił powyższe.     Jak się skończyła cała historia i jakie miała polityczne konsekwencje dowiecie się, gdy sięgniecie po tę książkę. To dobra lektura na wakacyjny wypoczynek, lekka i zabawna.

Czarne ponczo

Obraz
Postanowiłam wydziergać poncho, a ponieważ to lato, więc wykonałam je z delikatnego kid mohairu. Dlatego jest leciusieńkie, lekko transparentne. Można je nosić w chłodniejsze letnie dni zamiast chusty czy szala. Ozdobię je jeszcze aplikacją. Na razie wygląda tak.







"Płatki z nieba"

Obraz
   Mingmei Yip - autorka książki "Płatki z nieba" ukazuje dwa światy, w których obraca się główna bohaterka Meng Ning. Młoda kobieta pragnie zostać buddyjską mniszką, czemu sprzeciwia się jej matka. Podczas pobytu w klasztorze Meng Ning czuje spokój, wewnętrzną ciszę. Jednak w pewnym momencie splot wydarzeń powoduje, że dziewczyna wylatuje do Stanów  Zjednoczonych, gdzie styka się z zupełnie innym życiem, tak różnym od tego, jakie znała dotychczas. Staje także przed trudnym wyborem, czy wrócić do klasztoru, czy zostać z ukochanym mężczyzną.    Czytając tę książkę miałam w pamięci swoje zakręty życiowe i dni, gdy bardzo tęskniłam za ciszą, spokojem, zatrzymaniem się w pędzie dnia codziennego. Miałam nawet pomysł, by wyjechać na tydzień bądź dwa do klasztoru Kamedułów w Wigrach, zamknąć się w jednym z eremów, by uciec przed zgiełkiem cywilizacyjnym. Myślę, że ta książka jest o każdym z nas i przekazuje uniwersalne treści.

Gołębioszary szal z aplikacją

Obraz
   Kolejny szal z aplikacją. Bardzo zwiewny, wydziergany z trzech motków kid mohairu. Aplikacja wykonana z wełny czesankowej z merynosów australijskich.







Grunt, to właściwy strój na plażę

Obraz
 Powoli zbliża się czas mojego corocznego wyjazdu nad morze. I już wiem, co zabrać ze sobą, aby dobrze wyglądać na plaży. Farby!



Zdjęcie pochodzi z portalu XL-pozytywnie

Sesja zdjęciowa

Obraz
 Mój czerwony szal z aplikacją doczekał się profesjonalnej sesji zdjęciowej. Szal trafił w ręce mamy fotografa, który już kiedyś robił zdjęcia pewnej chuście prezentowanej przez moją córkę. Tym razem modelką była siostra autora zdjęć. Z bólem serca stwierdzam, że moja Margolka jest nieco drętwa podczas pokazywania moich prac.















Beżowy sweterek i szal

Obraz
  Moja córka po raz kolejny zastosowała metodę pozyskania nowego sweterka poprzez sfotografowanie w sieciowym sklepie wzoru i przekazaniu mi do realizacji. No cóż, niewiele ją to kosztuje (poza zrobieniem fotki),  resztę załatwi mamusia tzn. zamówi i opłaci włóczkę i wydzierga to, co sobie córcia wymyśliła. A niech tam. Czego nie robi się dla dzieci?    Poniżej, to oryginał. Dziergany przeze mnie sweterek będzie się różnić kolorem, ażurem, nieco fasonem, ponieważ będzie robiony metodą od góry, a więc rękawy raglanowe oraz kształtem dekoltu. Można powiedzieć, że fotografia to jedynie inspiracja.










I tak z bawełny miss robi się beżowy sweterek (taki kolor wybrał zleceniodawca).  Stwierdzam, że dzierga się z niej dużo lepiej niż z forever crochet, gdyż nie jest taka śliska i oczka nie uciekają z drutów.  Tyle już mam.











Robótka jest dosyć pracochłonna, bo nitka cieniutka i dziergam na drutach 2,75. Aby czasem odpocząć od tej cienizny, na zmianę wykonuję na trochę grubszych drutach szal w kolorz…

Candy czyli rozdawajka

Obraz
27 lipca mija rok od momentu założenia mojego bloga. Z tej okazji postanowiłam uhonorować gości zaglądających do mnie poprzez zorganizowanie rozdawajki (od ''candy" wolę polskie określenie). Proszę o zgłaszanie się od dziś do 25 lipca.
 26 lipca wybiorę jedną osobę, która: - zostawi komentarz z numerem kolejnym wpisu pod tym postem, - miło mi będzie, jeśli zostanie obserwatorem mojego bloga, aczkolwiek nie jest to obowiązek, aby        wziąć   udział w rozdawajce, - może zrobić reklamę rozdawajki u siebie na blogu, ale jak wyżej, nie ma obowiązku, wybór należy       do Was, - osoby, które nie mają bloga, proszone są o podanie adresu e-mail.

Wybrana osoba otrzyma szal z aplikacją wykonaną metodą filcowania na sucho ( na zdjęciu poniżej)

Rozdawajka u GaMy




P.S. Przeczytaj, dlaczego nie wylosuję, a wybiorę


Zapewniam, że  wybór będzie sprawiedliwy.

Marynarska skończona!

Obraz
   Ufff! Długo trwało, ale nareszcie udało się zakończyć pracę. Bluzeczka na chłodniejsze letnie dni z cieniutkiej bawełny crochet forever robiona metodą od góry. Prezentuje się tak.






Lato w moim ogrodzie

Obraz
   Bardzo lubię lato. Mogę przebywać na moim tarasie wśród zieleni. Tak naprawdę jest to "letni salon", gdzie całą rodziną wspólnie spędzamy czas, jemy posiłki, przyjmujemy gości. A poniżej kilka zdjęć z mojego skromnego ogrodu.










   Po sąsiedzku przy moim ogrodzeniu rośnie surmia. Na razie jest jeszcze młodym drzewkiem. W tym roku po raz pierwszy tak obficie obsypała się kwiatami.