Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2016

Zestaw lektur

Obraz
 "Obce matki" t druga część trylogii "Córka cieni", o której pisałam tutaj (klik).     Książka opowiada o losach Juliany, córki Magdaleny i Piotra - bohaterów pierwszej części. I znowu historia, tym razem powojennej Polski, splata się ze współczesnością. I nadal Adam, młody student historii, podąża śladami Juliany razem z tajemniczą Tofi, która jest spokrewniona z Julianą.  Ewa Cielesz zabiera nas w fascynującą podróż Nie sposób oderwać się od tej książki. "Połknęłam"  ją w podobny sposób jak część pierwszą.

    I myślałam, że przyjdzie mi długo poczekać na część kolejną, a okazało się, że w mojej wiejskie bibliotece szybko pojawiła się ostatnia część trylogii. To "Burza przed ciszą" . W tym tomie poznajemy dalsze losy Juliany, tu kończy się historia jej życia.  A jaki wpływ na życie Adama miało poznanie bohaterki i jej rodziny? Polecam te książki, naprawdę warto po nie sięgnąć. 

    Na koniec książka którą otrzymałam w prezencie. To można rzec, komik…

Nowa odsłona męskiego swetra

Obraz
   Skończyłam przeróbkę swetra dla mojego męża. Pierwsza wersja dziergana była 20 kg temu i wyglądała tak (klik). Teraz prezentuje się tak.















   Sweter robiony w częściach i zszywany. Dużo warkoczy na tle lewych oczek. Mąż zadowolony.    Zostało trochę włóczki, starczy na czapkę. A na drutach kolejna przeróbka, tym razem zmniejszam ten sweter.      Sporo   mam swetrów do zmniejszenia. Swoich kilka, córki kilka, męża kilka. Roboty więc mam na dwie, a nie na jedną zimę. Na szczęście syn nie zmienia rozmiarów nad czym on sam boleje, stara się i przybyć na wadze, a pomimo usilnych starań i ciągłego "czyszczenia" lodówki, nie może przytyć. Jak był cienki, tak jest. Też bym tak chciała. I nadal nie muszę kupować włóczek. Moje postanowienie o niekupowaniu włóczek realizuję ponad rok?

"Dzik jest dziki..."

Obraz
   Na mojej ulicy bardzo często można spotkać dwa dziki, jeden z nich taki trochę dziwny jest, biały w czarne łaty. Ta para czuje się tu swobodnie o każdej porze dnia i nocy.     To zdjęcie zrobiłam dzisiaj rano, gdy wyszłam z domu do pracy. Nie, nie jestem na tyle odważna, aby tak blisko podejść do dzikiego zwierzęcia, bezpiecznie siedziałam w samochodzie. Jednak dzieci, które szły chodnikiem do szkoły już nie czuły się tak komfortowo.      Moja miejscowość nie jest miejscowością rolniczą, to raczej podmiejskie osiedle domków jednorodzinnych o dość gęstej zabudowie. W sąsiedztwie są pola i las. Jednak dziki upodobały sobie jedną z dwóch niezabudowanych działek na mojej ulicy. Dlaczego? Otóż niektórzy mieszkańcy okolicznych ulic dokarmiają zwierzęta nie licząc się z konsekwencjami takiego postępowania. Ktoś może powiedzieć, a co mi taki, w sumie jeszcze nieduży, dzik przeszkadza? No cóż, nie wspomnę o tym, że trawniki dookoła zryte są niczym po przejechaniu rekultywatorem, ale tu chodzi…

Burzy się we mnie wszystko...i Cohen w nowej odsłonie na wyciszenie

Obraz
   Staram się na moim blogu nie komentować tego, co wyrabiają rządzące ekipy. Czasem dam upust swoim żalom, gdy coś już mocno dotknie moich najbliższych lub mnie. Niestety zmiany, jakie szykują się w oświacie, porażają totalną prowizorką, nieprzygotowaniem i brakiem empatii dla uczniów. Bo te zmiany, poza nauczycielami, z których wielu straci pracę, przede wszystkim dotkną uczniów.    Minister edukacji głośno mówi, że obecne klasy 4,5,6 to roczniki tymczasowe, które będą uczyły się według tymczasowej podstawy programowej. Podstawy, której jeszcze nie ma, do której nie ma podręczników. Nie wiem, z czego będę uczyć języka polskiego klasy szóste w przyszłym roku. A co z obecnym bezpłatnym podręcznikiem? Pójdzie na śmietnik? Tyle pieniędzy państwowych, to znaczy naszych - podatników- pójdzie na przemiał.    Obecne klasy szóste to rocznik najbardziej pokrzywdzony. Kiedyś pisałam o sześciolatkach, które najpierw poszły do pierwszej klasy i w tym samym roku cofnięto im obowiązek szkolny - drug…

Złote Gody

Obraz
   Ostatnio byłam trochę zajęta. Wraz z moim rodzeńtwem organizowaliśmy jubileusz Złotych Godów naszych rodziców. Uroczystość odbyła się 30 października.