Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe aplikacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe aplikacje. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2019

Chusty trzy i ponczo z aplikacją

     Dosyć długo nie pisałam, ponieważ ostatni czas był dla mnie bardzo intensywny. Trochę się działo (poza dzianiem na drutach), i w czasie mojego urlopu, i po powrocie do pracy. Trochę pozmieniało się w moim zawodowym życiu, postanowiłam trochę zwolnić, więc zrezygnowałam pełnienia funkcji kierowniczej na rzecz pracy w szkolnej bibliotece. Co prawda do końca sierpnia wykonywałam jeszcze swoje obowiązki wicedyrektora przy organizacji nowego roku szkolnego ( do tej pory jeszcze pomagam i wdrażam koleżankę, która przyszła na moje miejsce), jednak nie mam już tej presji i odpowiedzialności. I tak lekko się czuję, że mam wrażenie, że unoszę się nad ziemią (mimo swoich zbyt wielu kilogramów). 
   Teraz będę miała więcej czasu na czytanie, dzierganie i realizowanie swoich pasji. Będę miała czas cieszyć się życiem.
Podczas ostatniego miesiąca powstały cztery udziergi w kolorze czarnym. Powstały na zamówienie znajomych. Najpierw zwiewna narzutka/ponczo z filcowaną aplikacją. Potem trzy liściaste chusty z kid silka.





                                       





poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Czarna narzutka z fuksjowym akcentem

   Niestety mój  urlopowy pobyt nad Bałtykiem się skończył, muszę czekać do następnego lata, aby podziwiać takie niebo.



   Powstawała podczas mojego pobytu nad morzem - na działce, na plaży. Nasycona jest morską bryzą i jodem. Czarna, zwiewna narzutka, wykonana z delikatnej moherowej nitki, ozdobiona aplikacją, którą nałożyłam metodą filcowania na sucho. To zrobiłam już w domu po powrocie. 
Poniżej narzutka jeszcze bez aplikacji. 

Poniżej ułożony wzór z wełny merynosów australijskich, tuż przed filcowaniem.


Efekt końcowy - na narzutce są dwie aplikacje


                        
 Ten widok to już wspomnienie...
A jutro rozstrzygnięcie rozdawajki siódmej.







piątek, 3 kwietnia 2015

Z aplikacją po raz kolejny

   To już któraś z kolei czerwona chusta z aplikacją. Zwiewna, delikatna, taka wiosenna. Czeka na wysłanie do przyszłej właścicielki. Udało mi się zrobić zdjęcia pomiędzy falami deszczu z gradem. Nawet słońce wyjrzało na chwilę. Teraz znowu pada, grad stuka w okna dachowe i jest zimno, nieprzyjemnie. Aura mało wiosenna.  O zbliżających się świętach mówią rozchodzące się po domu zapachy przygotowywanych  potraw wielkanocnych. 



              


















Kolejna chusta (własnego pomysłu) właśnie się blokuje, a w głowie narodził się pomysł na coś zupełnie innego. Ale na razie sza!

środa, 17 grudnia 2014

Z aplikacją - czerwona

   Szybkie zamówienie (prezent świąteczny), tempo wykonania musiało być ekspresowe. Cały weekend namiętnie dziergałam chustę, wczoraj i dzisiaj nakładałam aplikację. Dawno nie filcowałam i całkiem przyjemnie było znowu wrócić do tego. Na chustę zużyłam dwa motki kid mohairu, robiłam na drutach 3,5. Aplikacja to 100% wełny z merysów australijskich.Chusta wygląda tak.







sobota, 30 listopada 2013

Szare ponczo z aplikacją po raz kolejny

   Na specjalne życzenie powstało kolejne ponczo-narzutka z filcowaną aplikacją. Na ponczo zużyłam 3,5 motka Babysilk Alpaca, bardzo miękkiej, delikatnej i szlachetnej włóczki ze sporą zawartością jedwabiu. Prezentuje się tak. Niestety, podczas sesji zdjęciowej musiałam skorzystać z wieszaka, ponieważ Margolka poszła do biblioteki i na jakiś czas tam została. Przygotowuje się do pokazu podczas kiermaszu, o którym pisałam w poprzednim poście.

Bez aplikacji...                                                      Z aplikacją...






   Przy dzierganiu kiermaszowych drobiazgów  i nie tylko towarzyszył mi Stereophonics. To moja nowa muzyczna fascynacja.

czwartek, 21 listopada 2013

Przygotowania do...

...świątecznego kiermaszu.  
    Ponad dwa lata temu zorganizowałam pierwsze spotkanie miłośniczek robótek ręcznych w mojej miejscowości. Lokalu użyczyła nam nieodpłatnie tutejsza biblioteka. Spotykamy się tam do dziś. Postanowiłyśmy jakoś odwdzięczyć się za przygarnięcie. W związku z tym organizujemy świąteczny kiermasz, podczas którego sprzedawane będą wytwory naszych rąk. Dochód przeznaczymy na zakup książek do biblioteki. Myślimy o tym, aby były to publikacje poświęcone własnie robótkom ręcznym.
  To część mojego wkładu.


piątek, 19 lipca 2013

Leciutkie ponczo z aplikacją


   To ekspresowa robótka. Czarne leciutkie ponczo - narzutka wykonana z moheru kid royal, ozdobiona  aplikacją z wełny czesankowej z merynosów australijskich. Aplikacja została nałożona metodą filcowania na sucho.





















   

  

   Wprowadziłam małą modyfikację. Dorobiłam sznureczek, którym można regulować głębokość dekoltu. Na końce nałożyłam drewniane koraliki w kolorze nawiązującym do aplikacji.






  

środa, 20 lutego 2013

Gorzka czekolada i liście

   Była już chusta w kolorze gorzkiej czekolady z odrobiną karmelu. Teraz ta sama włóczka i ten sam kolor, tylko aplikacja inna i nałożona z jednej strony chusty.


                                               
















   A na ukończeniu jest sweterek ecru z cekinami (tej samej włóczki, co paryski sweter). Robię go bez przekonania i sama nie wiem co wyjdzie ostatecznie. 

wtorek, 19 lutego 2013

Czerwona chusta z aplikacją

   To pierwsza chusta w tym kolorze, na którą nałożyłam aplikację. Były szale i chusty ażurowe w czerwieni oraz szale z aplikacjami. Chusty jeszcze nie. Ta jest pierwsza. Początkowo miałam inną koncepcję kolorystyczną na aplikację. Zdecydowałam się w końcu na taki zestaw.






środa, 13 lutego 2013

Zielona chusta z aplikacją

   W poprzednim poście pokazywałam wydzierganą zieloną chustę. Dzisiaj nałożyłam aplikację. Wyszło mi tak wiosennie. Zużyłam dwa motki włóczki Kid Mohair Fonseca. Moherek ma lekki połysk, co świetnie komponuje się z matową aplikacją.







środa, 6 lutego 2013

Mleczna czekolada

  Była już gorzka czekolada z drobiną karmelu, tym razem mleczna z motywem liści. Chustę wydziergałam z dwóch motków mohairu kid royal, aplikacja wykonana jest z wełny czesankowej z merynosów australijskich. 






















Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie robótkowe. Chociaż jest nas niewiele, to jednak jest to wierne kółko miłośniczek ręcznych robótek. 

niedziela, 13 stycznia 2013

Gorzka czekolada z odrobiną karmelu

Lubicie gorzką czekoladę? Ja uwielbiam! Dlatego powstała ta chusta. Najpierw sama gorzka, mocna czekolada z delikatnego moherku kid royal...


       
















                         ...potem postanowiłam dodać odrobinę karmelu....


... i smakuje pysznie! A wygląda tak.







Jeszcze urlopowo

 Jeszcze jestem na urlopie, jednak robótkowo nie próżnuję. Na szybko powstała chusta skrócona SisLove według projektu Joanny Grzelak. To nie...