Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2012

"Życie prywatne dyktatorów XX wieku"

Obraz
   Anna Poppek w swojej książce opisała fakty znane i mniej znane z życia ludzi, którzy w historii XX wieku zapisali się wstrząsającymi czynami. Zawsze interesowało mnie, dlaczego Stalin, Hitler, czy im podobni byli tacy bezwzględni i okrutni. I co było przyczyną, że początkowo niepozorni, wręcz odrzucani przez społeczeństwo doszli na szczyty władzy. Dzięki tej książce i wcześniejszym lekturom znalazłam odpowiedź. Dzieciństwo każdego z opisanych dyktatorów było trudne, byli bici, poniżani, mieli wiele kompleksów, a jednocześnie wybujałe ambicje. Zastanowiło przy czytaniu, że poza kilkoma wyjątkami, postaci opisane przez autorkę były niewysokie, z tego powodu miały równiez wiele kompleksów. Czyżby swoimi czynami próbowali dodać sobie kilka centymetrów? Zresztą stosowane były różne zabiegi, aby wódz wydawał się wyższy - a to kilkucentymetrowe obcasy, a to fryzura afro (Kim Dzong Il), a to biurko na podwyższeniu czy specjalny taborecik podczas przemowień na mównicy.
    W dorosłe życie w…

Przygotowania do wyjazdu i chusta fioletowo - turkusowa

Obraz
Biegam z rozwianym włosem i obłędem w oczach załatwiając ostatnie sprawy przed wyjazdem. ZUS wysyła mnie do sanatorium na rehabilitację w ramach prewencji przeciwrentowej (ufff, ale to się nazywa!).     Targają mną wątpliwości, co wrzucić do walizki, czy postawić na stroje sportowe, a może na elegancję, by, jak to mówi moja córka "polansować się" na deptaku w Ciechocinku. W związku z tym "chodzą" za mną  te piosenki Na deptaku w Ciechocinku i Maxi Kaz     Poza tym gotuję, piekę, aby rodzinka przynajmniej przez kilka dni po moim wyjeździe nie padła z głodu. Potem muszą sobie sami radzić. Liczę na małą pomoc babć.    A przed wyjazdem wydziergałam kolejną chustę (moje chusty robią furorę w bliższej i dalszej rodzinie). Oto ona.






   Nie wiem, jak będzie w sanatorium z dostępem do internetu i czy będę mogła tutaj zaglądać. Może się zdarzyć, że wrócę na bloga dopiero w czerwcu.

"Biały Rosjanin"

Obraz
  Tom Bradby w swojej książce "Biały Rosjanin" ukazuje serię morderstw w scenerii mroźnego Piotrogrodu, tuż przed wybuchem rewolucji lutowej.  Główny bohater, Aleksander "Sandro" Ruzski, to główny śledczy tropiący zabójcę. Zabójstwami interesuje się także carska Ochrana. To skomplikowana sprawa, gdyż kolejne informacje  z jednej strony prowadzą do carycy, która jest załamana śmiercią Rasputina, z drugiej strony do grupy rewolucjonistów. Na dodatek niejasne jest zaangażowanie we wszystko wysokich rangą oficerów tajnej policji. Zakończnie powieści może być zaskakujące.   Autor pokazuje nam realia tamtych czasów, nastroje panujące tuż przed rewolucją oraz stosunek społeczństwa do Romanowów.

Jak to było na majówce... i żółta chusta

Obraz
    W całej Polsce upały, a nad morzem chłodno. Temperatura nie przekraczała 15 stopni w  najcieplejszy dzień. Na szczęście świeciło słońce, co sprzyjało spacerom z kijami po plaży.


Na " mojej" plaży tłumów nie było. I taką lubię najbardziej, niestety w sierpniu nie ma na to szans. Natomiast we Władysławowie ciasno było jak w upalne wakacje.

Temperatury, szczególnie wieczorem nie rozpieszczały. Na wieczornego grilla należało się baaardzo ciepło ubrać, co widać na obrazku poniżej.

   Były jednak momenty, gdy schowana przed wiatrem, wystawiona na słońce mogłam podziergać w plenerze.

   W efekcie powstała słoneczna chusta, którą zblokowałam już w domu po powrocie. To kolejna mgiełka z kid mohairu.