czwartek, 13 października 2011

Skończyłam szary

Trochę to trwało, ale nareszcie ukończyłam szarą bluzeczkę. Nitka bardzo cieniutka, a w dotyku miła, delikatna, w końcu to silky cashmire.





I przyszła nowa dostawa włóczek, które mam zamiar spożytkować na chusty, szale itp.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I znowu Stella!

 Bardzo lubię ten wzór projektu Jacka Mrożewicza. To już kolejna, którą sroviĺam. Ta jest z trzynitkowego kokonka 1400m, mieszanki merino i ...