wtorek, 16 czerwca 2015

Ślubna chusta po raz kolejny

   Kolejna ślubna chusta, tym razem biała, z moim ulubionym motywem liścia. Zużyłam na nią 3,5 motka włóczki moherowej Kid Royal, dziergałam na drutach nr 4,0. Powstała bardzo zwiewna i delikatna mgiełka dosyć okazałych rozmiarów.





   A w ogrodzie szaleństwo! Aura sprzyja rozwojowi roślin, jest coraz bardziej kolorowo. A i chętniej teraz prezentuję zdjęcia, bo ich jakość jest lepsza. Zasługa to mojego nowego sprzętu, który od jakiegoś czasu testuję, wypróbowuję,a kwiaty to taki wdzięczny temat. Wybaczcie więc, jeśli będę Was tymi moimi fotkami zanudzać.


























5 komentarzy:

  1. Piękna chusta!
    Czerwiec to w dalszym ciągu miesiąc wspaniałego rozkwitu kwiatów! Feria barw i zapachów:))
    Z przyjemnością oglądam te zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudna chusta i przepiekne kwiaty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudo! Przepiękna chusta na specjalną okazję :-)
    Zdjęcia wspaniałe - zawsze z przyjemnością je pooglądam :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna chusta :) i kwiaty też :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Podróży ciąg dalszy, tym razem dziewiarsko

   Podczas mojego pobytu w Anglii zawędrowałam do Southborne, dzielnicy Bournemouth. To był mój ostatni dzień przed powrotem do domu i nie ...