Powakacyjnie realizuję jeszcze urlopowe pomysły. I tak na tej fali powstała chusta (a może szal?), którą nazwałam bałtyckim zefirem. Wykorzystałam motyw z szala bałtycka bryza. Bo motyw jeden zaledwie, jak lekkie tchnienie zachodniego wiatru. Pomysł nadmorski, włóczka zakupiona jeszcze zimą w Łebie, więc jak najbardziej nazwa bałtycki zefir jest uprawniona, choć szal zdecydowanie ciepły, zimowy.
Zachwycam się dzisiaj kolejnym Twoim szalem. Jeden właśnie dzisiaj dostałam :)), drugi szafirowy podziwiam na blogu. Podziwiam również tempo w jakim wykonujesz swoje udziergi - niesamowite! Jeszcze raz bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam:))
Zachwycam się dzisiaj kolejnym Twoim szalem. Jeden właśnie dzisiaj dostałam :)), drugi szafirowy podziwiam na blogu. Podziwiam również tempo w jakim wykonujesz swoje udziergi - niesamowite!
OdpowiedzUsuńJeszcze raz bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam:))
Cudna :-) Wspaniały kolor i doskonały wzór. Bardzo mi się podoba :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Piekny! Jestem zachwycona kolorem!
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa. Mam zamiar opublikować ten wzór, więc niebawem się ukaże na moim blogu.
OdpowiedzUsuńPiękny szal, piękny wzór!
OdpowiedzUsuńOdkryłam tę stronę przypadkiem i dech mi zapiera i jeszcze czytelne wzory jestem pod wrażeniem .
OdpowiedzUsuń