
Tradycyjnie w ferie - wybrałam pobyt z zabiegami sanatoryjnymi, więc trochę dbam o swoje zdrowie, relaksuję się, dużo spaceruję, a przede wszystkim odpoczywam.
Trochę zwiedzam i poznaję nowe miejsca np. Muzeum Bursztynu, którego cztery lata temu nie było.
A poza tym czytam i oczywiście dziergam.
A co dziergam? Mam nadzieję, że niebawem będę mogła się pochwalić. To będzie kolejna odsłona tego (klik) i tego (klik) sweterka.
To będzie oversize (powrót do pierwotnej wersji) ale na bazie swetra summer.
Sama jestem ciekawa, co to mi wyjdzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz