czwartek, 20 czerwca 2019

Jedwabny trikolor

   Powstawała dosyć długo, bo czasu miałam bardzo mało. Ostatnie dni były tak intensywne, że po powrocie z pracy nie miałam siły drutów wziąć do ręki. Ale jeszcze tylko jutro rada podsumowująca pracę szkoły i trochę zwolnię. A od 15 lipca urlop!!! 
   To bluzeczka dla znajomej, która bardzo sama chciała ją sobie zrobić, ale w końcu poprosiła, abym ją w tym wyręczyła. Zgodziłam się na wydzierganie bluzeczki.  Materiał to Filisilk ZITRON-a w trzech różnych kolorach,  mieszanka wełny z jedwabiem. Bardzo lubię tę włóczkę. Tutaj nitka była podwójna. Dziergałam od góry modelując dekolt rzędami skróconymi. Oczka nabierałam metodą i-cord, tak również wykończyłam dół bluzeczki i rękawki. Efekt jest taki.









1 komentarz:

  1. śliczna, muszę opanować ten reglan od góry rzędami skróconymi bo fajnie wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń

Cztery chusty liściaste i trochę słońca...

Skończyłam! W sumie było 6 czarnych liściastych chust i jedna szara. Ufff, teraz mogę zająć się czymś bardziej kolorowym. Pokazyw...