czwartek, 5 września 2019

Chusty trzy i ponczo z aplikacją

     Dosyć długo nie pisałam, ponieważ ostatni czas był dla mnie bardzo intensywny. Trochę się działo (poza dzianiem na drutach), i w czasie mojego urlopu, i po powrocie do pracy. Trochę pozmieniało się w moim zawodowym życiu, postanowiłam trochę zwolnić, więc zrezygnowałam pełnienia funkcji kierowniczej na rzecz pracy w szkolnej bibliotece. Co prawda do końca sierpnia wykonywałam jeszcze swoje obowiązki wicedyrektora przy organizacji nowego roku szkolnego ( do tej pory jeszcze pomagam i wdrażam koleżankę, która przyszła na moje miejsce), jednak nie mam już tej presji i odpowiedzialności. I tak lekko się czuję, że mam wrażenie, że unoszę się nad ziemią (mimo swoich zbyt wielu kilogramów). 
   Teraz będę miała więcej czasu na czytanie, dzierganie i realizowanie swoich pasji. Będę miała czas cieszyć się życiem.
Podczas ostatniego miesiąca powstały cztery udziergi w kolorze czarnym. Powstały na zamówienie znajomych. Najpierw zwiewna narzutka/ponczo z filcowaną aplikacją. Potem trzy liściaste chusty z kid silka.





                                       





2 komentarze:

  1. Ależ piękne chusty i ponczo też:) Nieźle się napracowałaś robiąc z takiej cienizny ale końcowy efekt dech zapiera!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Słoneczny komplet

   Powoli powstają prezenty na gwiazdkę. Ten powstał dla pewnej dziewczyny, która wniosła słońce w życie mojego syna.    Całość wydziergana...