piątek, 21 lutego 2020

Sopot_2020

   Kończy się mój tygodniowy pobyt w Sopocie. Zregenerowałam siły, nawdychałam się jadu, dużo spacerowałam nad morzem, trochę zwiedzałam.
Po spacerze brzegiem morza koniecznie trzeba było się napić rozgrzewającej herbaty.




   Jednym z punktów mojego pobytu był port w Gdyni, gdzie zwiedziłam Dar Pomorza oraz podziwiałam Dar Młodzieży. Z dużym zainteresowaniem obejrzałam Pomnik Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni, który znajduje się nieopodal Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej.

   Zaś w czwartek wieczorem - poza pączkami - delektowałam się przedstawieniem w Teatrze Muzycznym w Gdyni. To była "Gorączka sobotniej nocy". Świetne przedstawienie, polecam.
Czas wracać do domu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

I znowu Stella!

 Bardzo lubię ten wzór projektu Jacka Mrożewicza. To już kolejna, którą sroviĺam. Ta jest z trzynitkowego kokonka 1400m, mieszanki merino i ...