Coraz bardziej nurtuje mnie ten temat, ponieważ powoli dojrzewam do myśli, że może jednak coś od czasu do czasu sprzedać. Tylko jak wycenić swoje prace? Co wziąć pod uwagę? Już wcześniej odsyłałam do bloga Yadis, która o tym pisała, tym razem ciekawie o tym pisze Anna.
A ja nadal pracuję nad beżowym sweterkiem dla córki. Oj, idzie mi jak po grudzie, zastał jeszcze jeden rękaw.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Chusty, chusty
Pierwsza chusta powstała podczas CAL-u organizowanego przez Jacka Mrożewicza (tresowane szydełko Jacka) według wzoru Sorpresa. Wzór bard...

-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...
-
Powakacyjnie realizuję jeszcze urlopowe pomysły. I tak na tej fali powstała chusta (a może szal?), którą nazwałam bałtyckim zefirem. Wyko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz