Poniżej zdjęcia kolejnej narzutki-poncza, również szaro-antracytowe. Trochę większe niż poprzednie. Zastanawiam się, czy nakładać aplikację, czy zostawić takie leciutkie i zwiewne.

A ostatnio przy robótkach słucham Creep Radiohead. Stary już kawałek, ale tak mnie jakoś naszło nostalgicznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz