Prezentuję jeszcze raz chustę z wełenki estońskiej, tym razem w świetle dziennym. Dopiero teraz widać jaka jest cieniutka i zwiewna.

Pierwsza chusta powstała podczas CAL-u organizowanego przez Jacka Mrożewicza (tresowane szydełko Jacka) według wzoru Sorpresa. Wzór bard...
Ale super google! :):):) Wszędzie chusty, to i ja w końcu zaczęłam moją przygodę, na razie z grubszą włóczką, bo na takiej lepiej mi się uczy, lepiej pruje się ażury w razie potrzeby ;) Twoja jest śliczna!!! Może i ja kiedyś dojdę do takiej wprawy, ze zrobię sobie podobną, bardzo bym chciała :)
OdpowiedzUsuńGoogle też mi się spodobało dzisiaj a chusta jest piękna pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudowna ! I jaka duża... wspaniała :-)
OdpowiedzUsuńMnie również bardzo spodobała się grafika w google ;-)
Pozdrawiam serdecznie.