Powstał, po długim zapomnieniu. Miał być prezentem na poprzednie Boże Narodzenie. W ramach mojego postanowienia (wcale nie noworocznego) wyrabiam zapasy włóczek, kończę UFO-ki. No to skończyłam. Dobrze, że rozmiar nie uległ zmianie. Właściciel zadowolony.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Chusty, chusty
Pierwsza chusta powstała podczas CAL-u organizowanego przez Jacka Mrożewicza (tresowane szydełko Jacka) według wzoru Sorpresa. Wzór bard...

-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...
-
Powakacyjnie realizuję jeszcze urlopowe pomysły. I tak na tej fali powstała chusta (a może szal?), którą nazwałam bałtyckim zefirem. Wyko...
Fantastyczny sweter :-) Doskonale męski.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ładnie wygląda z takim karczkiem:)) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń