poniedziałek, 31 grudnia 2018

Miniony rok 2018....

         ...był bardzo różnorodny. Były chwile piękne, przepełnione wielkim szczęściem - takim momentem było pojawienie się na świecie mojego wnuka. 
           Zdarzały się też momenty, gdy życie stawało się nie do zniesienia. Pojawiły się problemy ze zdrowiem, którym trzeba stawić czoła. 
     Wytchnieniem od kłopotów, moją odskocznią - od  zawsze - były książki i muzyka. Moim ukojeniem zaś robótki. Cały stres zamieniam w szale, chusty, swetry, czapki... Nie będę dzisiaj wyliczała  - ile czego zrobiłam i czego się nauczyłam. 


                             W Nowym Roku 2019
                         życzę wszystkim, sobie również, 
                  abyśmy potrafili odnaleźć w sobie siłę, 
               w momentach, gdy życie wydaje się beznadziejne, 
                  byśmy potrafili cieszyć się z drobiazgów 
                  i potrafili dostrzec piękno w codzienności,
                  byśmy docenili obecność życzliwych nam osób
                      i tych, którzy nas kochają.            


2 komentarze:

  1. Dziękuję za życzenia i wzajemnie życzę wszystkiego najlepszego:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i również wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń

Życzenia