Zaczęłam powoli przygotowania do świąt. W całym domu pachnie świeżo upieczonym pasztetem. A w międzyczasie skończyłam chustę - czarną ażurową mgiełkę z dwóch motków włóczki kid royal. Ażur to mój ulubiony motyw. Chusta wyszła dosyć duża, ale jest tak delikatna, że po zwinięciu można zmieścić ją w jednej dłoni.


Piękna!!!
OdpowiedzUsuńFaktycznie - piękna chusta.
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo za miłe słowa :-)
OdpowiedzUsuń