
Czasem lubię sobie kupić gotową dzianinę, jeśli mi się podoba. W związku z tym nabyłam ostatnio tunikę, która wpadła mi w oko, bardzo dobrze się nosi i maskuje to, czego jest za dużo.
Pierwsza chusta powstała podczas CAL-u organizowanego przez Jacka Mrożewicza (tresowane szydełko Jacka) według wzoru Sorpresa. Wzór bard...
Bardzo ładne tuniczki, szczególnie marynarska przypadła mi do gustu.
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka dla syna. Ola.
Świetne tuniki. Ta marynarska zapowiada się wspaniale -bardzo mi się podoba. Jestem także na etapie obmyślania jakiego "marynarskiego" udziergu.
OdpowiedzUsuńUwielbiam styl marynarski. Tunika rewelacja,zresztą cokolwiek Pani zaprezentuje, robi na mnie wrażenie.
OdpowiedzUsuń