niedziela, 1 października 2017

Fuksjowa chusta matki panny młodej

   Chustę zrobiłam już jakiś czas temu. Niestety mój program do obróbki zdjęć on-line przestał być free (po wielu latach). Znalazłam inny, jednak nie potrafię jeszcze się nim sprawnie posługiwać (np. nie idzie mi znakowanie zdjęć moim logo). No cóż, jak się nie ma co się lubi, to...
Kilka zdjęć chusty, która wyszła bardzo duża, powstała ze złączonych nitek Kid Silka DROPSA oraz Filisilka ZITRONA. Chusta jest milutka, cieplutka, a jednocześnie zwiewna. Jak widać, do znudzenia eksploatuję mój ulubiony border. Ale co ja poradzę, że tak mi przypadł do gustu. Panna młoda i matka panny młodej będą miały bardzo podobne chusty, tylko szczegółami się różniące.
Na Margolce chusta prezentuje się tak.















Powoli przygotowuję się do tygodniowego wyjazdu.
Relację z podróży zdam po powrocie.

3 komentarze:

  1. PIĘKNA!!!! I kolor - obłędny:)) Miłych wrażeń w podróży:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna mgiełka, piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń

Podróży ciąg dalszy, tym razem dziewiarsko

   Podczas mojego pobytu w Anglii zawędrowałam do Southborne, dzielnicy Bournemouth. To był mój ostatni dzień przed powrotem do domu i nie ...