


Nareszcie nie mam problemu ze zrobieniem zdjęć wieczorem, nie muszę czekać na światło dzienne ( czyli do weekendu, bo wtedy za dnia jestem w domu). Jakiś czas temu drogą zakupu nabyłam wymarzoną lustrzankę. Przydałby się jakiś krótki kurs fotografii, aby w pełni móc korzystać z możliwości aparatu.
A na drutach powoli dzieją się jedwabie, o których już wcześniej wspominałam. Mała zapowiedź poniżej.
Piękna niebiańskość.
OdpowiedzUsuńCzekam efektu zaczętej robótki na drutach.
pozdrawiam
Szal wygląda ślicznie ,dwa dni i już to ty strzała jesteś .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
To teraz już wiem w jakim czasie powstają Twoje robótki! Kolejny piękny szal!
OdpowiedzUsuńCo do kursu fotografii - zajrzyj na blog "Wełniane myśli". Fotograficzne czwartki - to posty Marzenki o robieniu zdjęć; może skorzystasz z jej doświadczeń?
Serdecznie pozdrawiam:))
Piękny szal :-) Cudny kolor i rewelacyjny wzór.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci zimowego wypadu nad morze... :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Śliczny szal. Piękny kolorek i wykonanie. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń