Co łączy małą wysepkę u wybrzeży Bretanii ze Śnieżką i Karkonoszami?
To postać głównej bohaterki Claire, a może Klary?
Książka Moniki Szwai, w której poznajemy losy młodej dziewczymy poszukującej swojej tożsamości, jest pełna emocji, trudnych życiowych wyborów i poruszających historii. Choćby ta o Elżuni - Ilse - Lizie, polskiej dziewczynce. która trafia do niemieckiej rodziny. Jej życie jest zagmatwane, mocno ją doświadcza, dobrze czuje się tylko w towarzystwie swoich lalek.
Warto przeczytać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Chusty, chusty
Pierwsza chusta powstała podczas CAL-u organizowanego przez Jacka Mrożewicza (tresowane szydełko Jacka) według wzoru Sorpresa. Wzór bard...

-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...
-
Powakacyjnie realizuję jeszcze urlopowe pomysły. I tak na tej fali powstała chusta (a może szal?), którą nazwałam bałtyckim zefirem. Wyko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz