
Po sąsiedzku przy moim ogrodzeniu rośnie surmia. Na razie jest jeszcze młodym drzewkiem. W tym roku po raz pierwszy tak obficie obsypała się kwiatami.

Dosyć długo mnie tutaj nie było. Nie znaczy to jednak, że dziewiarsko nic się nie działo. Działo, oj, działo się dużo. Przede wszystkim dok...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz