To ostatnie dni naszego pobytu nad morzem. Pogoda dopisuje. Dzisiaj dosyć mocno wieje, ale mnie to nie przeszkadza. Najważniejsze, aby nie padało. Powtarzam się, ale polskie morze kocham miłością ogromną o każdej porze roku i bez względu na pogodę. Tutaj oddycham pełną piersią. A i dzierganie idzie jakby szybciej... Na drutach eksperyment. Cieniutka niteczka, więc trochę potrwa, zanim dotrę do finiszu. I mam nadzieję, że nie będę musiała pruć.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Swetry, swetry i...kamizelka
Dosyć długo mnie tutaj nie było. Nie znaczy to jednak, że dziewiarsko nic się nie działo. Działo, oj, działo się dużo. Przede wszystkim dok...
-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...
-
Inspiracją były sweterki, które oglądałam na Instagramie u #orguvefattos . Postanowiłam zrobić sobie letni kardigan. Znalazłam schemat k...

Ja też kocham polskie morze miłością bezwarunkową. Martwię się, że w tym roku go nie zobaczę.
OdpowiedzUsuńPrzyjemności na koniec wakacji. Ola.
Przyjemności nadmorskich i czekam co wyszumiało na drutach:)
OdpowiedzUsuńPięknie to polskie morze wygląda na zdjęciu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń