Powitanie



Drogi Gościu, witam Cię na moim blogu, cieszę, ze tu jesteś. Będzie mi bardzo przyjemnie, jeśli zostawisz swój ślad w postaci miłego komentarza.

Wzory do pobrania

poniedziałek, 24 lutego 2014

Pamiątki z Łeby

   Wróciłam  z wyjazdu po trosze wczasowego, po trosze rehabilitacyjnego. Czas spędziliśmy tutaj. To miejsce, które już znałam z wcześniejszego pobytu. W tym roku wyjechaliśmy głównie ze względu na syna, aby po ciężkich przejściach zdrowotnych nabrał sił. Miał tu również zapewnioną rehabilitację. Zresztą my z mężem też skorzystaliśmy. A jak pisałam wielokrotnie, morze jest dla mnie piękne o każdej porze roku. Poza tym nam dopisała cudna, iście wiosenna, pogoda( jak widać na załączonym obrazku) . Spacery po plaży były wielką przyjemnością. Zaś poranne nordic walking zaowocowało chustą, która właśnie wtedy wykluła się w mojej głowie.
   

   A co uzależniona od drutów dziewiarka przywozi sobie znad morza jako pamiątkę? 
Oczywiście włóczkę! Na przykład dwie reklamówki. Mój mąż był zdumiony, jakim sposobem udało mi się w wymarłej o tej porze roku Łebie, w małej uliczce znaleźć jedyną w mieście pasmanterię. Ano, prawdziwa dziewiarka potrafi! 
Oczywiście nie mogłam wytrzymać i musiałam z zakupionej wełenki coś wydziergać. Robótkę, którą wzięłam z domu szybko zakończyłam, nie przewidziałam, że nitki mi zbraknie. Druty wolne miałam, wszak nie ruszam się już nigdzie bez mojego dziewiarskiego ekwipunku.
Podczas kijowych spacerów brzegiem morza wydumałam szal, rozrysowałam schemat wzoru i wzięłam się do roboty, którą zakończyłam w drodze powrotnej do domu. "Łebski" szal prezentuje się tak.




                             










Jak widać, można się tym szalem różnie owijać. 
Mam w planach opracowanie opisu wykonania powyższego szala. Mam nadzieję, że mi się uda.

Ale to nie jedyne "łebskie" dziergadła. W ramach testowania kolejnej "pamiątki" na szybko powstały dwa kubkootulacze, coby herbatka nie stygła. Trafiły one do dwóch przemiłych pań, które marzyły o czymś takim.




6 komentarzy:

  1. Na prawdę piękny szal ,gratuluję .
    ocieplacze słodziutkie ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe zdjęcie znad morza :-) Piękne słońce.
    Chusta cudowna! Wspaniały pomysł. Bardzo mi się podoba :-)
    Ocieplacze na kubeczki śliczne.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiątka rzeczywiście piękna; szal zawsze będzie Ci się kojarzył z pobytem w Łebie!
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szal piękny a i otulaczki szklankowe superaśne:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny szal i ile możliwości noszenia :)

    OdpowiedzUsuń