4 lutego dobyło się kolejne, comiesięczne, spotkanie miłośniczek ręcznych robótek w mojej wiejskiej bibliotece. Pisałam już wcześniej o kiermaszu, który zorganizowałyśmy w okresie świąteczno-noworocznym. Cały dochód przeznaczony został na zakup książek o tematyce robótkowej i nie tylko. To, co widać na zdjęciu, to tylko część. Czekamy na resztę zamówienia. To jest nasze podziękowanie za to, że już trzeci rok możemy spotykać się w bibliotece, która przygarnęła nas nie chcąc nic za wynajem pomieszczeń.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Lizbona po raz drugi
Moja koleżanka mieszkająca w Wielkiej Brytanii wymarzyła sobie swoje okrągłe urodziny w Lizbonie, w której nigdy nie była. Zaprosiła sw...
-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...
-
Inspiracją były sweterki, które oglądałam na Instagramie u #orguvefattos . Postanowiłam zrobić sobie letni kardigan. Znalazłam schemat k...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz