


Nasze sanatorium znajdowało się nad lessowym wąwozem. Kilkakrotnie przemierzaliśmy to miejsce z kijkami. Tym bardziej, że szlak był oznakowany, zaś ścieżki odpowiednio przygotowane.
Podczas pierwszej wędrówki w pewnym momencie zaskoczył nas taki widok. Domki na drzewie? Gdy podeszliśmy bliżej okazało się, że to domki w drzewach, które można wynająć (przez cały rok), by odciąć się od codziennej bieganiny, zaś wiosną obserwować i słuchać ptasich śpiewów.


Nałęczów położony jest w krainie wąwozów.
Najbardziej znanym jest wąwóz korzeniowy w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Wybraliśmy się i tam.

Pogoda dopisała, świeciło piękne słońce. Kilka lat temu byłam w tym miejscu podczas upalnego lata. Tym razem podziwiałam wąwóz zimą. Myślę, że jeszcze piękniej wygląda obsypany śniegiem.




Oczywiście podziwialiśmy sam Kazimierz z jego studnią na środku rynku, ruinami zamku i cudnym widokiem na rzekę, basztą i kamieniczkami.




Wstąpiliśmy na małe co nieco do knajpki Bajgiel, z polsko-żydowską kuchnią i niesamowitą atmosferą.
Z ogromnym zainteresowaniem oglądałam zdjęcia Kazimierza z początku XX wieku.
Cdn...
Czytam dalej - z przyjemnością.
OdpowiedzUsuńCudne widoki :-) Piękne miejsca zwiedziliście :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.