czwartek, 28 lipca 2011

Nareszcie urlop

   Jutro, skoro świt,wyjeżdżamy nad polskie morze. Kocham Bałtyk o każdej porze roku i nie przeszkadza mi to, że bywa zimno, mało słońca itp. Spacery po plaży ( z kijami) to jest to, co bardzo lubię.
   A na wyjazd wydziergałam takie bluzeczki z bawełnianej nitki.

Turkusowy top

Białe tulipany

środa, 27 lipca 2011

Powitanie

        Witam wszystkich, którzy zawitali na moim blogu.
To dopiero początki, ale myślę, że niebawem rozwinę skrzydła.

Lizbona po raz drugi

     Moja koleżanka mieszkająca w Wielkiej Brytanii wymarzyła sobie swoje okrągłe urodziny w Lizbonie, w której nigdy nie była. Zaprosiła sw...