poniedziałek, 10 listopada 2014

Nymphalidea w czerwieni

   Powstał kolejny szal Nimphalidea, tym razem w czerwieniach. Zużyłam jeden motek czerwonej Babyalpaca Silk DROPSA i jeden motek Millie Colori Baby LANG. Kolory drugiej włóczki zupełnie inaczej wyglądają przy granacie, inaczej przy czerwieni, chociaż są takie same. Zresztą zobaczcie.





    Na drutach cudnej urody jedwab. Powstaje z niego bluzeczka. Ponieważ nitka cieniutka, praca będzie mozolna.

8 komentarzy:

  1. Działasz odkrywczo :))) - nimf w takich kolorach jak u Ciebie jeszcze nigdzie nie widziałam! Obie są piękne!
    Na początku myślałam, że najważniejsze przy doborze włóczek na nimfę są kolory ażurowych klinów, a tymczasem przekonuję się, że ton nadają jednak żeberka! To widać i na Twoich dwóch Nymphalideach i na tej mojej z jasnymi żeberkami. Aż mnie świerzbi, żeby jeszcze poeksperymentować kolorystycznie z nimfami :))). Ale na razie też mam druty czym innym zajęte...

    OdpowiedzUsuń
  2. Obydwie przepiękne :-) Cudne kolory i śliczny wzór.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo piękny szal - urzekający w tym zestawie kolorystycznym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne szale,bardzo efektowne. Do tej pory jeszcze nie spotkałam się z takim wzorem (zerknęłam na opis, ale w tym temacie jestem raczej antytalentem;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oba piękne - choć czerwień, według mnie, wiedzie prym! Ja przymierzam się do zrobienia takiego szala, bo oczarował mnie całkowicie. U "Intensywnie Kreatywnej" jest nagrany filmik, więc nie ma kłopotu z jego zrobieniem:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za informację o wzorze. Na pewno w przyszłości go zrobię bo jest przepiękny. Mi podoba się bardziej strona niebieska. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe szale. Świetnie dobrane kolory. Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń

Swetry, swetry i...kamizelka

 Dosyć długo mnie tutaj nie było. Nie znaczy to jednak, że dziewiarsko nic się nie działo. Działo, oj, działo się dużo. Przede wszystkim dok...