Miesiąc mnie nie było. Ale nadal dziergam, czytam... Życie nabrało takiego przyspieszenia, że za nim nie nadążam. Coraz większej zadyszki dostaję (ten PESEL) goniąc za codziennością. Może teraz nastanie kilka dni spokoju i zaświeci słońce, bym mogła obfotografować moje udziergi, które powstały przez ten czas ciszy na blogu.
Niebawem je pokażę...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Różności czyli nadrabiam zaległości
Długo mnie nie było. Początek roku szkolnego jest bardzo intensywny (w sumie nadal ten stan trwa). Sporo projektów powstało, całkiem dużych...
-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...
-
Ten sweterek powstał z Kid Silka DROPSA (który uwielbiam od wielu lat). To nitka mająca w swoim składzie moher (75%) i jedwab (25%), tu wyb...
Wracaj, wracaj. Niech słoneczko zaświeci, bardzo jestem ciekawa Twoich wyrobów. Czas... niedościgniony czas..., w pewnym wieku płynie zbyt szybko. Serdecznie pozdrawiam :).
OdpowiedzUsuńCzekamy z niecierpliwością na nie:))
OdpowiedzUsuńCzasami trzeba przystopować, by się nie zgubić po drodze.
Serdecznie pozdrawiam:))