piątek, 1 listopada 2019

Słoneczny komplet

   Powoli powstają prezenty na gwiazdkę. Ten powstał dla pewnej dziewczyny, która wniosła słońce w życie mojego syna.
   Całość wydziergana z trzech motków  mieszanki akrylu (90%) i bambusa (10%). Czapkę wydziergałam z pojedynczej nitki, komin z podwójnej. Wzór to pomysł własny. Włóczka jest bardzo miękka i miła w dotyku. Dlaczego taki kolor? Ano chytrze podpytałam i wiedziałam, ze taki dodatki będą pasowały do zimowej kurtki przeszłej obdarowanej.




  

Trochę odpoczęłam przy tym kolorze, wracam do czarnych chust.

1 komentarz:

  1. Uważam, że im wiecej kolorów tym lepiej i ten komplet bardzo przypadł mi do gustu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Swetry, swetry i...kamizelka

 Dosyć długo mnie tutaj nie było. Nie znaczy to jednak, że dziewiarsko nic się nie działo. Działo, oj, działo się dużo. Przede wszystkim dok...