wtorek, 27 września 2011

Kopia gotowa

Nareszcie skończyłam sweter dla córki. Trochę to trwało, ponieważ po drodze był mój wyjazd.  Teraz zastanawiam się, co dalej, czy szarości, czy turkusy, czy czerwienie. Ale zanim zacznę nowe, zamieszczam zdjęcie ostatniej pracy.

Na modelce tzn. na córce



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Podróży ciąg dalszy, tym razem dziewiarsko

   Podczas mojego pobytu w Anglii zawędrowałam do Southborne, dzielnicy Bournemouth. To był mój ostatni dzień przed powrotem do domu i nie ...