czwartek, 12 listopada 2020

Mirror Hearts czyli serca dziergane w listopadzie

    Dzisiaj pokażę szal Mirror Hearts projekty Renaty Witkowskiej (klik), który miałam przyjemność testować. Nie ukrywam, że szal powstawał w niesprzyjających dla mnie okolicznościach. Wystartowałam z testem później, bo mnie zmogło paskudne przeziębienie. Gdy już się rozkręciłam z robótką - poszliśmy na zdalne nauczanie, a w związku ze sporą absencją nauczycieli, dostało mi się zastępstwo, które trwa już trzeci tydzień.

   Kto pracuje w szkole, wie, ile czasu trzeba poświęcić na przygotowanie się do takich zajęć. A dla mnie to był debiut - zdalnie nie uczyłam, więc na dodatek musiałam w ekspresowym tempie poznać tajniki Teamsów. A ze polonista zawsze miał najwięcej pracy, nawet przy stacjonarnym nauczaniu, więc czas na dzierganie szala bardzo mi się skurczył.

    Sam szal jest bardzo efektowny, szczególnie jeśli wykorzysta się wiele kolorów. To idealny projekt na spożytkowanie resztek włóczek. Faktem jest, że robótka jest czasochłonna i nie przybywa zbyt szybko (to ciągłe zawijanie nitek!), jednak efekt jest spektakularny. Zresztą - oceńcie sami.


     
         


Od ostatniego postu (prawie miesiąc) udało mi się przeczytać kilka książek.
                                                                                   
Bardzo poruszyły mnie trzy pozycje z przedstawionych na zdjęciu: "O chłopcu, który poszedł za tatą do Auschwitz. Prawdziwa historia", "Zimowy ogród", "Gdzie śpiewają raki".
Nie zmienia to faktu, że polecam wszystkie sześć pozycji.
   Przed pandemicznym zamknięciem mojej wiejskiej biblioteki, zdążyłam wypożyczyć spory zapas lektur na bardzo depresyjne ostatnio wieczory (zaczął się dla mnie najtrudniejszy czas, nie lubię tej pory roku, oby do świąt).
   Przy dzierganiu obejrzałam sporo nowych seriali na Netflixie. Przypadł mi do gustu "Gambit królowej" o bardzo utalentowanej szachistce. Czekam z utęsknieniem na 4.sezon "The crown", ale to już lada moment.
   Wysłuchałam również w Audiotece audioserialu "Sierżant Cuff" na motywach powieści Wilkie Collinsa "Kamień Księżycowy". To intrygująca narracja z dużą dawką humoru. W rolach głównych Borys Szyc (tytułowy sierżant Cuff) i jego szef Olaf Lubaszenko. Polecam! Pojawiły się kolejne dwie części, więc mam czego słuchać. 
    Teraz jestem w trakcie słucha "Króla" Szczepana Twardocha. Wiem, że to obecnie "gorący" autor. Premierę miał serial nakręcony na podstawie książki. Sięgnęłam po tę pozycję i póki co, mam na razie mieszane uczucia. Gdy skończę, podzielę się swoją opinią.
 
   A na koniec mam gorącą prośbę do wszystkich czytelników mojego bloga.

  Moja szkoła bierze udział w konkursie „1000 powodów, by czytać” organizowanym przez Empik, w którym można wygrać 1000 książek do szkolnej biblioteki. To już piąta edycja tego konkursu. Co roku wygrywa dziesięć szkół (pięć do 120 uczniów i pięć powyżej 120 uczniów).

   Aby wygrać, należy zgromadzić jak najwięcej głosów pod pracą plastyczną wykonaną przez uczennicę naszej szkoły z klasy 1f. I tutaj liczę na Waszą pomoc. Jak głosować?

Instrukcja głosowania

1.    Pobierz darmową aplikację Empik-u  na telefon/tablet (głosowanie odbywa się tylko przez aplikację).

2.     Wybierz naszą szkołę (kategoria powyżej 120 uczniów - Szkoła Podstawowa im. Polskich Olimpijczyków w Mysiadle, ale wystarczy, w wyszukiwarce szkół wpisać Mysiadło).

3.     Zagłosuj.

4.     Każdy dzień zaczynaj od oddania głosu na naszą szkołę (codziennie możesz oddać jeden głos).

5.     Głosowanie trwa od 2 XI do 2 XII 2020r.

6.     Zachęć rodzinę, znajomych do codziennego głosowania na naszą szkołę.

    Wasze zaangażowanie będzie dużym wsparciem w drodze do wygranej, a dzieci z mojej szkoły będą mogły cieszyć się nowymi książkami.

  

 Zachęcam do odwiedzania bloga mojej szkolnej biblioteki:




4 komentarze:

  1. Szal przecudny, widziałam już u Renatki wszystkie szale i kominy. Dobrałaś piękne kolory takie ciepłe, od razu jakoś ciepłej się robi gdy na niego patrzę. Czas ten szczególnie listopad trudny jest dla większości. Choć nie ukrywam, że ten listopad w sumie Jakoś mi szybko leci. Ani się obejrzałam a tu już prawie połowa za nami. Gambit królowej obejrzałam w dwa dni 😂. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też widziałam już wszystkie projekty u Renaty na blogu. Twój szal prezentuje się w bardzo optymistycznej wersji kolorystycznej.

    Teamsy - mówisz, że opanowałaś w ekspresowym tempie. Czy to znaczy, że mając szkolenie jutro po lekcjach (piątek) i obowiązek przejścia na tę platformę od poniedziałku, będę 2 doby ryła nosem w programie, żeby go rozkminić, czy może będę miała wolny weekend z drutami? Błagam, powiedz, że będę miała w weekend luz, bo nie chcę się załamywać, chcę być na detoksie od co tygodniowych szkolnych stresów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Teamsami miałam trochę wcześniej do czynienia, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Wcześniej już co nieco próbowałam w nich robić tak bardziej dla zabawy. Gdy stanęłam przed konieczności wykorzystania bardziej praktycznego musiałam trochę poćwiczyć. Szczególnie, gdy się chce wykorzystać w pełni możliwości jakie dają. Samo prowadzenie spotkań nie jest trudne, ważne są niuansiki, które dają nam komfort pracy (np. odpowiednie ustawienie opcji spotkań, aby uczniowie sami wcześniej ich nie rozpoczynali, byśmy my mieli kontrolę np. nad mikrofonami, by uczniowie się nawzajem nie wyrzucali z lekcji itp.). na pewno podstawy opanujesz na szkoleniu, bądź dobrej myśli. A jeśli nie, to po druty też sięgnij. Kiedyś trzeba odpocząć! Pozdrawiam

      Usuń
  3. Rozumiem stres związany ze zdalnym nauczaniem, chociaż mam świadomość, że mi jest łatwiej, bo uczę indywidualnie za pomocą Skype'a. Trudne czasy nastały dla nauczycieli, uczniów i rodziców. Tym bardziej należy dziergać i się odstresowywać.
    Jeśli chodzi o szal, to na pierwszym planie widać ciekawą strukturę i przenikanie się kolorów. Widać też, że szal jest lejący i "przytulaśny".
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Landrynkowa SisLove Short i worry worm czyli robaczki na zmartwienia

 Chusta skrócona SisLove - kolejna. Zrobiłam ją z trzynitkowego Kokonka Merino (50% wełna merino, 50% akryl) o długości 1200m. Ten kokonek n...