środa, 5 maja 2021

Rehabilitacja

    Od 23 kwietnia intensywnie rehabilituję swoje kolano na oddziale rehabilitacji w CKR w Konstancinie-Jeziornie. Od wielu lat przyjeżdżałam tu na rehabilitację w trybie ambulatoryjnym. Tym razem jestem na oddziale. Zabiegów mam dużo, warunki bytowe świetnie - trafił mi się pokój jednoosobowy, bez żadnych dopłat czy znajomości, ot tak z marszu - jedzenie jest dobre. 

   Mam dużo zabiegów, gimnastyki i zajęć indywidualnych. Po tygodniu odstawiłam kule, ze schodów schodzę naprzemiennie (wydawałoby się, że to takie proste!), coraz sprawniej chodzę. Założenie jest takie, że po czterech tygodniach pobytu będę w pełni sprawna.

Poza zabiegami (a czasami w ich trakcie) dziergam delikatny ażurowy szal.


2 komentarze:

  1. Cudownie!!! Az sie czlowiekowi chce, wiecej, lepiej!!! Prosze wracac do pelni sprawnosci.
    Magdalenka

    OdpowiedzUsuń
  2. Szal zapowiada się cudownie.
    Jednak mimo świetnych warunków rehabilitacji i postępów w jej przebiegu, współczuję Ci tak długiego pobytu w szpitalu. Dom to dom, prawda?
    Życzę więc szybkiego powrotu do pełnej sprawności i do domu;-)

    OdpowiedzUsuń

Chusta i szal w błękitach

   Chwile wolne od rehabilitacji wykorzystywałam nie tylko na czytanie. Miałam ze sobą druty i dziergałam.  Powstały dwa udziergi w błękitac...