wtorek, 13 lipca 2021

Jedwabna bluzeczka w czerni

    Bluzeczka powstawała dosyć długo, z przerwami. W międzyczasie zrobiłam inne rzeczy. Zaczęłam zimą. Zrobiłam korpus i odłożyłam. Dosyć miałam czerni w krótkie, szare dni. Korpusik długo wisiał na Margolce, później schowałam go do torby z robótkami. Dojrzałam w końcu, by skończyć bluzeczkę i wyciągnęłam ją z czeluści torby. 

   Bluzeczkę dziergałam z połączonych nitek: czarnego Filisilka ZITRONA (70% wełny merino superwash, 30% jedwabiu) i czarnego Lace'a LANG YARNS (58% mohairu, 42 % jedwabiu), na drutach nr 3,0, od góry. 

   Bluzeczka ma lekko wydłużony tył i kształt litery A, który uzyskałam dodając co 10 rzędów 2 oczka z tyłu bluzeczki. Przód i tył są gładkie, jedynie rękaw zdobi wzór warkoczowo-ażurowy. 

   Wykończenie dekoltu, dołu bluzeczki i rękawów zdobi mereżka. Z tyłu bluzeczki jest małe pęknięcie, które zdobi biżuteryjna haftka. Całość jest bardzo elegancka i takie było założenie przy jej projektowaniu. Bluzeczka jest bardzo miła w dotyku, nie ma w tym nic dziwnego, skoro nitki mają taki szlachetny skład.

                   







   Obydwie włóczki są bardzo wydajne. Zużyłam2,5 motka Lace i niecałe 2,5 motka Filisilk na rozmiar 48. Zostało mi i sporo obydwu włóczek, będę miała na chusty.

  

7 komentarzy:

  1. Przepiękna. Jedwab to jest to. Uwielbiam jedwab w mieszankach i sam (burette). Twój projekt jest bardzo elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, bardzo, bardzo mi się podoba ten sweterek. Fason skrojony idealnie dla mnie:) Linia A, poszerzane rękawy, przedłużany tył, dyskretne elementy dekoracyjne, kolor, no i ten szlachetny skład włóczki - jest wszystko to, co lubię;) Gratuluję udanego projektu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Rękawy tak naprawdę nie są rozszerzane, one nie są zwężane, a efekt jest taki jakby były rozszerzane.

      Usuń
  3. Bluzka wyjątkowej urody. Bardzo elegancka.
    Ja ciągle męczę szale w zygzaki :)Będę mieć całą kolekcję w różnych kolorach.

    pozdrawiam
    Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest, że jak coś się do nas " przyczepi" to nie możemy przestać. Miłego zygzakowania. Pozdrawiam

      Usuń

Swetry, swetry i...kamizelka

 Dosyć długo mnie tutaj nie było. Nie znaczy to jednak, że dziewiarsko nic się nie działo. Działo, oj, działo się dużo. Przede wszystkim dok...