Zima.... zasypało... świat taki wyciszony, bajkowy, inny...
Jak to wygląda u Was?
Wzór to kombinacja jakiegoś prostego wzorku znalezionego w internecie i mojego ulubionego motywu liścia. Na chustę zużyłam trzy motki "ciemniejszego" czarnego moheru.



A przed wyjazdem na uroczystość zdążyłam pochować niteczki w zakończonym sylwestrowo błyszczącym ponczo z czarnej włóczki Sal Abiye ALIZE. Sweter-ponczo powstał zainspirowany tym projektem. To bardzo wygodne ubranko, które tuszuje to, co należy, poza tym bardzo wygodne. W planach mam następne, trochę cieplejsze i mniej błyszczące.
Ten sweterek powstał z Kid Silka DROPSA (który uwielbiam od wielu lat). To nitka mająca w swoim składzie moher (75%) i jedwab (25%), tu wyb...