Nie zdążyłam na sylwestra, ale może jeszcze w karnawale będę miała okazję zaprezentować się w sweterku, który się jeszcze dzierga. Wzór z Vereny z lat 90-tych ubiegłego stulecia ( ależ to brzmi), fason wymyślony przeze mnie. To, co prezentuję poniżej to tył sweterka. Przody się robią.
środa, 4 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Różności czyli nadrabiam zaległości
Długo mnie nie było. Początek roku szkolnego jest bardzo intensywny (w sumie nadal ten stan trwa). Sporo projektów powstało, całkiem dużych...
-
Spełniam prośbę Ani i Antoniny. Poniżej umieszczam schemat zszycia szala, aby powstał sweterek. Rozmiar swetra zależy o długości szala. ...
-
Ten sweterek powstał z Kid Silka DROPSA (który uwielbiam od wielu lat). To nitka mająca w swoim składzie moher (75%) i jedwab (25%), tu wyb...
-
Nie jestem szydełkowa, zdecydowanie wolę druty, jednak od jakiegoś czasu chciałam zrobić szydełkową mandalę na obręczy. Oglądałam zdjęci...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz