poniedziałek, 2 stycznia 2012

"Każdy szczyt ma swój Czubaszek"


   Moi najbliżsi wiedzą, że dobra książka i płyta z moją ulubioną muzyką to prezenty, które mnie na pewno ucieszą. I tak było w tym przypadku.Wywiad Artura Andrusa z Marią Czubaszek to rozmowa skrząca się dowcipem, nieoczekiwanych puent i zaskakujących zwrotów akcji. Ponieważ uwielbiam poczucie humoru obydwu rozmówców ( wszak wychowałam się na radiowej trójce i nadal jestem jej fanką), książkę przeczytałam raz, dwa, nierzadko zaśmiewając się do łez. A podczas czytania w tle brzmiała muzyka Adele.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Słoneczny sweterek z cekinami

 Ten sweterek powstał z Kid Silka DROPSA (który uwielbiam od wielu lat). To nitka mająca w swoim składzie moher (75%) i jedwab (25%), tu wyb...