piątek, 7 grudnia 2012

Ponczo - narzutka

   I kolejna, raczej narzutka niż ponczo, bo w tej delikatności i zwiewności trudno oczekiwać ciepłego otulenia, aczkolwiek troszkę grzeje. Kolory to szarości wpadające w błękit. Oczywiście przy tym zimowym świetle tego nie widać.



1 komentarz:

Ostatnia już relacja z podróży

   W wyniku różnych podejmowanych ostatnio działań nie dokończyłam relacji z mojej czerwcowej podróży. Dzisiaj kolejna garść zdjęć i inform...